У нас вы можете посмотреть бесплатно Zostawił mnie na granicy… a w Batumi rozpętało się piekło! или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Pierwsze minuty w Gruzji zaczęły się… bardzo dziwnie. Na przejściu granicznym z Turcji do Gruzji kierowca musi przejechać samochodem sam, a pasażerowie przechodzą pieszo. Tak właśnie Marek pojechał vanem… a ja zostałam sama na granicy. Bez telefonu. Bez kontaktu. Bez pewności czy już przejechał… Czekałam prawie 2 godziny, zanim w końcu zobaczyłam nasz samochód. Ale to był dopiero początek przygód. Gdy docieramy do Batumi, nad Morzem Czarnym rozpętuje się nagle potężna burza – ulewa i grad spadają na naszego vana z ogromną siłą. Przez chwilę naprawdę boimy się o samochód… i o siebie. Na szczęście po kilku minutach wszystko się uspokaja. A wtedy odkrywamy jedno z najbardziej zaskakujących miast nad Morzem Czarnym. Nocne Batumi wygląda jak… mały Dubaj. Kolorowe wieżowce, fontanny, światła i długa promenada nad morzem. Następnego dnia wracamy tam jeszcze raz – tym razem na rowerach i w pełnym słońcu, żeby zobaczyć największe atrakcje miasta. Czy Batumi nas zachwyciło? Zobaczcie sami. 🚐 Podróżujemy kampervanem przez świat 📍 Turcja → Gruzja → Armenia Jeśli lubicie vanlife, dzikie noclegi i prawdziwe podróże – zostawcie subskrypcję #gruzja #batumi #vanlife #kamperem #podróże #campervan #georgia #batumigeorgia #morzeCzarne #podróżekamperem