У нас вы можете посмотреть бесплатно Ukraina - trasa Korczowa - Lwów, maj 2012 или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Przejazd z Korczowej nowo oddaną drogą przez Lwów (centrum) przez Rivne (Równe) do elektrowni atomowej w Netiszyniu (Niecieszyn). Film został nagrany w weekend majowy 2012 roku. Na filmie m.in. szyny tramwajowe wystające kilkanaście cm powyżej nawierzchni ulic we Lwowie oraz autobus z pasażerami jadący bokiem :-) Tego weekendu zrobiliśmy po Ukrainie ponad 1500 km. Nawierzchnie dróg, poza trasą Korczowa - Lwow - Kijów są bardzo, bardzo nierówne, ale bez dziur. Łata asfaltowa na łacie. Więc da się je jakoś przejechać, najlepiej z większą prędkością - powyżej 120 km/h :) Po powrocie pomyślałem sobie, że na granicy z Ukrainą powinna być jakaś informacja drogowa o tym, że poza terenem zabudowanym prędkość miedzy 50 a 120 km/h jest zabroniona. Duże odległości między miastami oraz bardzo szerokie "asfaltowe" drogi sprawiają, że jadąc z prędkością najlepiej powyżej 150 km/h trasy te są nawet całkiem, całkiem :) Niestety nigdzie, na całej przejechanej trasie nie spotkałem białych bocznych pasów! Pasów ułatwiających w nocy zorientowanie się, którędy prowadzi dalsza droga. Nie da się ukryć, że jest to spory dyskomfort, szczególnie kiedy jedziemy SAMI z dużą prędkością. Często, szczególnie w małych mijanych miejscowościach nie ma też żadnych znaków drogowych! Jedynym punktem odniesienia gdzie dalej jechać (tranzyt) jest - najbardziej wyjeżdżony asfalt!!! Droga Lwów-Tarnopol-Winnica oraz wiele pozostałych między większymi miastami to przeważnie szerokie drogi czteropasmowe (2/2) o bardzo nierównej nawierzchni. Film jest dedykowany tym, którzy obawiają się jazdy własnym samochodem po Ukrainie. Nie jest tak źle :) Da się przejechać :-) choć podwozie przy jeździe bocznymi drogami może trochę ucierpieć. Milicja po zatrzymaniu niezależnie od wielkości przekroczenia prędkości, strasząc mandatem - chętnie przyjmie łapówki :) w wysokości 10 dolarów lub euro. Ludzie, których spotkaliśmy w Ukrainie BARDZO przyjaźnie i miło nas przyjęli, z sentymentem wypowiadali się o Polsce! Dzięki też temu - bardzo mile wspominamy ten wyjazd :)