У нас вы можете посмотреть бесплатно Runy –Pamięć Połabia: Niezłomnych Cór i Synów | Saga Połabia Część III | Zakazana Pieśń | Folk Rock или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Trylogia dobiega końca. „Pamięć Połabia – Niezłomnych Cór i Synów” to ostatnia część Sagi Połabia — opowieści o ziemi, która widziała narodziny, walkę i upadek dawnych ludów słowiańskich. Od narodzin świadka w cieniu świątyni w Arkona… przez ogień i bitwę o ostatnią twierdzę Ranów… aż po pamięć, która przetrwała wieki. Saga Połabia to historia o plemionach Połabia — Ranach, Wieletach i Obodrytach — których świat zniknął z kronik, lecz nie z ludzkiej pamięci. Ta pieśń jest hołdem dla wszystkich pokoleń, które przyszły później. Dla tych, którzy niosą historię dalej. Bo choć grody zamieniły się w popiół… ducha ziemi nie da się spalić. Zamknij oczy. Posłuchaj. Może w wietrze usłyszysz echo dawnych bębnów. #Runy #SagaPołabia #SlavicMusic #DarkFolk #SlavicHistory Lyrics Zanim kronik zapisano strony, zanim miecz pokryła rdza, Stały grody nad rzekami — twarda ziemia, trudny czas. Z tej krwi rodził się wojownik, z tej krwi powstał każdy z nas, Echo przodków w żyłach płynie, w wietrze cicho pośród traw. Bo my z ziemi tej wyrośli — gdzie stal hartowała gniew, Gdzie honor ponad życiem stał, a przysięga czysta krew. Choć przez wojny, przez popioły, przez stulecia myśmy trwali, Duch nasz nigdy się nie ugiął — on wciąż żyje, my ze stali. Bo my z ziemi tej wyrośli — gdzie stal hartowała gniew, Gdzie honor ponad życiem stał, a przysięga czysta krew. Choć przez wojny, przez popioły, przez stulecia myśmy trwali, Duch nasz nigdy się nie ugiął — on wciąż żyje, my ze stali. Od Połabia aż po Wisłę, od Karpatów po szkwał morski, Jedna pamięć, jedna ziemia, jeden los — choć pełen troski. W pieśniach przodków wciąż powraca dawnych bitew stary ślad, Bo historia w nas nie umrze, gdy ją niesie naród nasz. Bo my z ziemi tej wyrośli — gdzie stal hartowała gniew, Gdzie honor ponad życiem stał, a przysięga czysta krew. Choć przez wojny, przez popioły, przez stulecia myśmy trwali, Duch nasz nigdy się nie ugiął — on wciąż żyje, my ze stali. Bo my z ziemi tej wyrośli — gdzie stal hartowała gniew, Gdzie honor ponad życiem stał, a przysięga czysta krew. Choć przez wojny, przez popioły, przez stulecia myśmy trwali, Duch nasz nigdy się nie ugiął — on wciąż żyje, my ze stali. Zamknij oczy więc, zwolnij oddech, usłysz bębny starych dusz, Oni wciąż są tutaj z nami — kamień złych dogmatów skrusz. Starej krwi my są tu przodków, starych bogów jednym rodem, Złączmy siłę starych plemion — stańmy Lechii się narodem. Bo my z ziemi tej wyrośli — gdzie stal hartowała gniew, Gdzie honor ponad życiem stał, a przysięga czysta krew. Choć przez wojny, przez popioły, przez stulecia myśmy trwali, Duch nasz nigdy się nie ugiął — on wciąż żyje, my ze stali. Bo my z ziemi tej wyrośli — gdzie stal hartowała gniew, Gdzie honor ponad życiem stał, a przysięga czysta krew. Choć przez wojny, przez popioły, przez stulecia myśmy trwali, Duch nasz nigdy się nie ugiął — on wciąż żyje, my ze stali.