У нас вы можете посмотреть бесплатно Norge På Langs 2022 || EP14 || Rozbity aparat i najgłębszy bród na szlaku || Nordkalottleden или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Padjelantaleden, Nordkalottleden, Narvikfjellene. Odc.14, w którym pokonuję kawałek trasy przez Szwecję. Staloluokta - Ritsem szlakiem Padjelantaleden, z Ritsem z powrotem z do Norwegii szlakiem Gränsleden, dalej Nordkalottleden do chatki Sitas, skąd już nie idę Nordkalottleden, która znowu skręca do Szwecji, ale pozostaję w Norwegii i wędruję przez góry Narvikfjellene do stacji kolejowej Bjørnfjell. Niestety już nie mogę filmować swoim aparatem Sony RX 100 VII, bo po kolejnym upadku zepsuł się obiektyw. Przeżywam w związku z tym kryzys - nie wiem jeszcze jak długo będę musiała filmować telefonem (później okaże się, że dwa tygodnie). Przepraszam za jakość obrazu i dźwięku - nie mogłam nic z tym zrobić. Do telefonu nie mogłam podpiąć ani zewnętrznego mikrofonu, ani statywu, a jakość obrazu jest marna. Nie mogłam nagrywać dużych plików, bo zapełniłabym kartę pamięci, której nie mogłam wymienić, bo miałam na niej wszystkie mapy, potrzebne do nawigacji. Trasa była fajna, Padjelantaleden przeszłam już w 2013, ale fajnie było tam wrócić i zobaczyć jak zwiększyło się moje tempo i forma. Nie obchodziłam Akkajaure Nordkalottleden dlatego, że Rikkekjåkka była bardzo trudna do przejścia - bałam się wypadku przy próbie przejścia. Nie spotkałam nikogo, kto w tym potwornie deszczowym sezonie przeszedłby tą rzekę. Gränsleden była ciekawym i ładnym szlakiem z widokami na Akkajaure. Niestety w połowie czekał bardzo nieprzyjemny bród na rzece wpływającej do zapory. Poziom wody był tak wysoki, że most kończył się jeszcze w rzece. Musiałam wejść nago do wody, która sięgnęła mi piersi i przeciągnąć plecak po stalowej linie mocującej most do brzegu. To był mój najgłębszy bród w życiu. Nordkalottleden to dość znany prawie że długodystansowy szlak liczący 800 km. Zawsze chciałam go przejść w całości, ale ze względu na pragnienie pozostania w miarę możliwości na terenie Norwegii i tym razem nie zaliczyłam całości. Brakuje mi małych fragmentów. Narvikfjellene okazały się bardzo widokowe. Choć oznakowanie szlaku było bardzo złe, trafiłam na ładną pogodę i nie zgubiłam się. Przy złej pogodzie należy bardzo uważać i brać pod uwagę dodatkowy czas potrzebny na poszukiwanie właściwej drogi. Sprzęt i relacje na blogu: https://acrossthewilderness.blogspot.... Można wesprzeć mnie na Patronite: https://patronite.pl/agnieszkazebradz... Wspierają mnie: Tomasz Kowalski Marcin Pająk Józef Leszek Suchożebrski Bernarda Snoch Patrycja Popek Roman Krawczyk Anna Sekulska Olga Wołodźko Maria Bo Dominic Wilk Joanna Borzymowska OKtawian Ceglarek Anna Pyszniak Marcin Fan Zebry Łukasz Stempak Aldona Marciszak Mariusz Turek Michał Ślęk Maciej Kowalski Filip Stefański Agnieszka Komorniczak Tomasz Weiner Waldemar Piekarski Anna Wicha Tamara Mieloch Grzegorz Wojciula Kasia Domagała Bogusława Kostecka Marcin Techniczny Ryszard Szypuła Bogusława Piątkowska Maciej Chytry Krzysztof Ż Wojciech Bauć Barbara i Wiesław Rozumek Thom "Tequila" W Anna S. Dorota Demusiak Łukasz Wiśniewski Kinga Zych astma Kamil Wójcik JÓZEF DOMACHOWSKI Kamila Patryk Dobrosiński Piotr Cały Miejsko Leśna Jenny J Andrzej Fien i 11 anonimowych