У нас вы можете посмотреть бесплатно Bagno - Szepty Starych Drzew или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Mówią, że najgłębsze pułapki nie są zastawiane przez ludzi, lecz przez samą ziemię. Czasem bagno nie wciąga ciała. Wciąga duszę, porywając ją w wir, z którego nie ma powrotu. 늪 O utworze: "Bagno" to opowieść o hipnotycznej sile natury, która odbiera wolę i wciąga w obłąkańczy taniec. Przenosimy Was na skraj trzęsawiska, gdzie pierwotny rytm ziemi staje się pułapką bez wyjścia. To muzyczny zapis utraty kontroli, walki rozumu z instynktem i ostatecznego, euforycznego poddania się sile, która jest starsza i potężniejsza niż człowiek. To pieśń o tym, jak w samym sercu szaleństwa można odnaleźć najszczerszy śmiech życia. 🤖 Algorytm opętany rytuałem: Jak zawsze na naszym kanale, dawne lęki ożywają dzięki technologii. Cały utwór, od tekstu po ostatnie, pulsujące uderzenie, został wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Poprosiliśmy ją o stworzenie transowego, mrocznego utworu folkowego, który odda uczucie powolnego grzęźnięcia w obłąkańczym tańcu – kołowrocie, który zaciska się z każdą kolejną nutą. 🖤 Daj się wciągnąć: Jeśli poczuliście ten hipnotyczny rytm i daliście się porwać w wir, zostawcie po sobie znak w postaci subskrypcji i łapki w górę. Ciekawi jesteśmy, czy kiedykolwiek czuliście, że jakaś siła – muzyka, emocja, miejsce – porywa Was bez reszty? Podzielcie się wrażeniami w komentarzach! 📜 Słowa: ...grzęźnie... nić... kołowrót... Na skraju trzęsawiska, gdzie torf oddycha mrokiem, Stanąłem, chcąc zawrócić upartym, ludzkim krokiem. Lecz nogi same rwały, gdzie rytm uderzał w pień, Zmieniając moją wolę w bezwolny, dziki cień. I porwał mnie ten kołowrót, ten wirujący krąg, Co plącze w tańcu ścieżki i myśli, nóg i rąk. Wiruje ziemia z niebem, świat traci kształt i sens, Aż grzęźniesz w takt muzyki w ten ostateczny kres. Szukałem w tańcu przerwy, liczyłem w głowie takt, By logiką rozerwać ten obłąkańczy pakt. Lecz serce bić zaczęło w melodię starych drzew I rozum porzuciło na jeden dziki zew. I porwał mnie ten kołowrót, ten wirujący krąg, Co plącze w tańcu ścieżki i myśli, nóg i rąk. Wiruje ziemia z niebem, świat traci kształt i sens, Aż grzęźniesz w takt muzyki w ten ostateczny kres. Już nie ma sił, by walczyć, nie liczę kroków, strat. Błoto pod stopą trzyma jak brat za swego brat. Opór jest śmieszny teraz, ucieczka – pusty żart, Gdy każda nuta mówi, że z losem jesteś start. Więc tańczę już z ochotą, niech niesie mnie ten wir, Niech ciało moje wchłonie to bagno, po sam kir. Niech oczy mgła przesłoni, niech płuca chwyci mech, Bo w tym szaleństwie słychać życia najszczerszy śmiech! I porwał mnie ten kołowrót, ten wirujący krąg, Co plącze w tańcu ścieżki i myśli, nóg i rąk. Wiruje ziemia z niebem, świat traci kształt i sens, Aż grzęźniesz w takt muzyki w ten ostateczny kres! Bo wciągnął mnie ten kołowrót, ten obrót do dna, Gdzie wola moja kończy się, a wola bagna trwa! Wiruje we mnie bagno, ni bólu, ni co dnia, Aż wchłonie mnie ta ziemia, co wiecznie we mnie gra! ...cichnie... w torf... nić... ostatni... ślad… #SlavicFolk #DarkFolk #FolkHorror #TranceFolk #MuzykaAI #SzeptyStarychDrzew #Bagno #MitologiaSłowiańska #RitualFolk #PolishFolk