У нас вы можете посмотреть бесплатно Oleksandr P. z 2 promilami wjechał na chodniku w matkę z dwójką dzieci. Groziło mu 12 lat więzienia. или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Pijany Oleksandr P. po pijaku prawie zab*ł matkę z dwójką dzieci. Groziło mu nawet 12 lat, a dostał zaledwie 3 i to bez procesu. A do tego dramatycznego wypadku doszło w połowie marca ubiegłego roku w Opolu . 47-letnia matka wyszła ze swoimi dziećmi - 15-letnim synem i 11-letnią córką oraz z psem na wieczorny spacer. To miała być przyjemna przechadzka przed snem, a skończyło się rodzinnym dramatem. W okolicach Dworca Wschodniego w Opolu, kiedy rodzina była na chodniku i czekała na zielone światło sygnalizatora nagle wjechał w nich samochód. Pijany, 49-letni Oleksandr P. wsiadł za kółko, do mazdy i właśnie w tej okolicy stracił panowanie nad autem przejechał przez pas zieleni i wjechał na chodnik przy przejściu dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Katowickiej z Bohaterów Monte Cassino i uderzył w rodzinę. Cała trójka trafiła do szpitala, a pies zgi* ął na miejscu. Największych obrażeń: złamań kości i pęknięcia kręgów kręgosłupa doznała 47-latka, ceniona opolska nauczycielka. Okazało się, że kierowca Mazdy miał w organizmie 2 promile, a kiedy wytrzeźwiał to usłyszał zarzut spowodowania wypadku i doprowadzenia do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co groziło mu do 12 lat więzienia. Obywatel Ukrainy przyznał się do winy, na początku trafił do tymczasowego aresztu, ale od czerwca przebywa na wolności. W oczekiwaniu na start procesu kierowca chciał dobrowolnie poddać się karze. Zaproponował dwa lata więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, ale pełnomocnik rodziny i prokurator nie zgodzili się na tę propozycję. Ostatecznie, strony uznały, że są otwarte na mediacje i to właśnie w ich trakcie ustalono ostateczną karę. Sąd Rejonowy w Opolu skazał mężczyznę trzy lata i dwa miesiące więzienia. Oleksandr P. ma też zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres dziesięciu lat. Nie odzyska też Mazdy, która brał udział w zdarzeniu. Oprócz tego musi zapłacić pokrzywdzonym nawiązki w wysokości 30 oraz 15 tys. złotych. Na koniec warto dodać, że Pani Aleksandra do dziś nie wróciła do pełni zdrowia i jest w trakcie kosztownej rehabilitacji.