У нас вы можете посмотреть бесплатно #5 WTM: Gruba Berta cz 2 или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Dotychczasowe uzbrojenie pruskiej armii było bezsilne w obliczu nowoczesnych fortyfikacji. Pruska armia domagała się od koncernu Krupp skutecznej broni oblężniczej. Biuro projektowe koncernu Krupp najpierw zbadało możliwość budowania dział 350 mm, ale ostatecznie zaproponowano kaliber 420 mm który spełniał wymagania cesarskiej armii. Ten sam problem miała armia austro-węgierska, która potrzebowała uzbrojenia zdolnego niszczyć nowe włoskie fortyfikacje graniczne, wobec których posiadane uzbrojenie było nieskuteczne. Zakłady Skoda Pilzno podjęły się dostarczenia takiej broni. L/16 Gamma-Gerät to Pierwszą wersją Pruskiej haubicy 420 mm. Haubica Gamma wystrzeliwała pociski o wadze 1160 kg, na odległość do 12 km, oddawała 10 strzałów na godzinę. Spadające pociski wydawały charakterystyczny przerażający ryk. Przed pociskiem nie było ratunku, każdej eksplozji towarzyszyło trzęsienie ziemi i ogromna fala uderzeniowa. Wystrzał oddawano zdalnie za pomocą instalacji elektrycznej. Przy wystrzale obsługa musiała odejść na 275 metrów. Mimo tej odległości obsługa miała obowiązek wkładać do uszu i nosa watę i przy wystrzale otwierać usta aby zapobiec wydmuchaniu bębenek usznych. Zwykle w warunkach bojowych niedaleko haubicy ustawiano kilka identycznych pozorowanych haubic, które udawały Grubą Bertę. Atrapy te strzelały samym prochem aby zmylić alianckich lotników i szpiegów. Obsługa działa nie należała do bezpiecznych, był przypadek że pocisk zaplątał się w konarach drzew i eksplodował u podstawy działa. Zginęła cała obsługa. Haubice czasem eksplodowały przy oddawaniu strzału z powodu wadliwiej amunicji. Przygotowanie stacjonarnej haubicy Gamma-Gerät do strzelania wymagało dużych zasobów i czasu. Kompletna Haubica ważyła 150 ton była umieszczona na platformie przymocowane do betonowych fundamentów, których przygotowanie trwało kilka dni. Każda haubica była transportowana w koleją w 6 wagonach. Dla mobilnej nowoczesnej armii Kajzera było to za ciężkie za mało mobilne. Armia zamówiła więc u Kruppa bardziej mobilną wersję tej broni. Pierwsza mobilna haubica została zademonstrowana Kaiserowi Wilhelmowi II w marcu 1914. Na sam początek I wojny światowej Niemcy dostali swoją piekielną broń.