У нас вы можете посмотреть бесплатно Bartosz Kalinowski - Milicyjny protokół (Wysocki) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
kup płyty wspieraj, wspieraj twórcę pisz bartkali7@wp.pl info www.bartekkalinowski.art.pl/plyty Milicyjny protokół ♫ tak po naszemu to wypiliśmy niemnogo Nie łżę na boga - powiedz Sieriogo I jeśli wódka by nie była z tych opiłków Cóż pięć butelek - dla nas osiłków Drugą piliśmy gdzieś przy ladzie i dwie puszki To był takie małe kwiatuszki Przy placu zabaw gdzie są grzybki rzekłem: nalej I film się urwał - nie pomnę dalej Ja piłem z szyjki zmęczony nie karmiony Trzeźwy jak szkło byłem, trochę zaszklony Gdy na kolasce dwóch z MO się podtoczyło Siedemset było na jedno ryło My prawda trzeciego na siłę shaltowalim No racja żeśmy przeholowali A że się bryle towarzyszowi rozbiły To mu portweinem oczy wzmocnilim Rzekł nam milicjant byśmy się pohamowali Porozchodzili nie rozbijali Z tym rozchodzeniem to się zgadzam doskonale Się rozeszliśmy i szliśmy dalej No jeślim ja na kogoś klął - ukarzcie srogo Ale nie kląłem - powiedz Sieriogo A padłem tak no przecież ze zmęczenia A i krzyczałem od otępienia Teraz pozwólcie nie notujcie w protokole Czego nas uczą w domu i szkole? Że życie samo takich pokarze srogo Tu się zgadzamy - powiedz Sieriogo? On się obudzi z rana to wam prawdę powie: Nas życie zgani zostawi w rowie Więc nam odpuśćcie - i nam dajcie jakieś picie Po co nas męczyć - osądzi życie Wy tam nie patrzcie że Sierioga przytakuje On wszystko czai on kontempluje A że on milczy to się jemu trema kłania Od uświadomień i rozmyślania Nie zamykajcie ludzi - w domu dzieci płaczą! One tak wiele dla nas dziś znaczą A wszystko jedno: autobus nie kursuje Metro zamknięte taxi kosztuje Lecz to przyjemne wielce że nas poważają Patrz i podwożą patrz i sadzają I żaden kogut swoim pianiem nas nie zbudzi Lecz sierżant zbudzi jak ważnych ludzi Nas kulturalnie tu obudzą gdy zaśpimy Na rogu w sklepie flaszkę kupimy I cóż mój bracie taka trudna nasza droga Ech no na boga no śpij Sierioga