У нас вы можете посмотреть бесплатно Dookoła masywu Korbani или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
PRZEBIEG: Wołkowyja - Górzanka - Wola Górzańska - Tyskowa - przełęcz Hyrcza - Łopienka - Polanki - północno-wschodnie zbocza Korbani - Bukowiec - Wołkowyja; DYSTANS: 31 km; DENIWELACJA: 750 metrów; STOPIEŃ TRUDNOŚCI: dość wysoki; PRZEJEZDNOŚĆ PO OPADACH: zła na odcinku górny kraniec Tyskowej – Łopienka LINK DO NAWIGACJI: / strava OPIS: Korbania (894) - to odosobniony masyw o licznych grzbietach bocznych, wznoszący się nad położoną u ujścia Solinki do Zalewu Solińskiego wsią Bukowiec. Otoczony dolinami Wołkowyjki i Tyskowej (od zachodu), Solinki (od wschodu), Łopienki (od południa), przez Przełęcz Hyrcza komunikuje się z pasmem Durnej i Łopiennika. Od głównego grzbietu, wzniesionego około 450 metrów ponad dolinę Solinki, odchodzą ku północy dwa znaczniejsze ramiona. Jedno z nich kończy się wzgórzem Czaków (588) nad Wołkowyją. Drugie, krótsze pagórem Monastyr (565) w zakolu rzeki pod Terką. Na miejsce startu wybraliśmy położoną przy małej obwodnicy bieszczadzkiej i nad Jeziorem Solińskim letniskową wieś Wołkowyja. Samochód można bezpiecznie zaparkować na placu przy głównym skrzyżowaniu lub na parkingu przy kościele. Kierujemy się na południowy-zachód drogą lokalną na Baligród. Łagodnie wznosi się ona w górę doliny rzeczki Wołkowyjki. Drodze towarzyszy rzeczony potok i łańcuchowa sielska zabudowa. Wołkowyja przechodzi w Górzankę. Po 3 km mijamy stojącą na wzniesieniu po prawej, w cieniu pomnikowych dębów, drewnianą cerkiew z 1718 roku. Nieco wyżej (3,2 km) na skrzyżowaniu wybieramy lewe odgałęzienie. Za Górzanką nieliczne zabudowania Woli Górzańskiej. Jazdę urozmaicają trzy przeprawy przez brody na Wołkowyjce. (7,4km) - Na górnym krańcu Woli Górzańskiej opuszczamy asfalt i skręcamy w odchodzącą w lewo drogę szutrową. Wkracza ona w niewielką kotlinę wciśniętą pomiędzy masywy Durnej /po prawej/ i Korbani /po lewej/. Tutaj ciągnęła się zabudowa nieistniejącej wsi Tyskowa. Dnem doliny spływa potok, nad którym droga przerzuca się przepustami. Mijamy wypał węgla drzewnego i teren podworski. Wzdłuż drogi ciągną się zdziczałe czereśniowe sady. Nachylenie drogi narasta. Potok zostaje w dole, po lewej. Po prawej figura sakralna i mały cmentarzyk. Na nim, w kępie drzew, tuż nad drogą, kryje się podmurówka dawnej cerkwi. (9,3 km) – Górny kraniec doliny. Przed nami grzbiet zamykający ją od południa. Droga szutrowa kończy się pętlą, a dalej rozchodzą się trzy drogi gruntowe. Wybieramy środkową odnogę, która wśród zarośli pnie się stromym holwegiem - trzeba założyć pokonanie 300 metrów z buta. (10,0km) – Przełęcz Hyrcza. Wieńczy ją kryta gontem, odrestaurowana, murowana kapliczka. Wzniesiona po I wojnie światowej na miejscu wcześniejszej, XIX-wiecznej. Odpoczywali przy niej pielgrzymi zdążający na odpusty w Łopience. 100 metrów powyżej kapliczki kończymy podjazd. Na rozjeździe wybieramy lewą. Za rozjazdem okazała wiata. Rozpoczynamy zjazd grząską po opadach, leśną drogą. Nachylenie drogi i trudności techniczne narastają. Trzymamy się zielonej ścieżki spacerowej, która sprowadza na dno doliny, do bielonej cerkwi i drogi utwardzonej do niej prowadzącej. (11,8km) - Łopienka - teren nieistniejącej wsi. Dzięki podniesionej z ruin XIX-wiecznej cerkwi jedno z najpiękniejszych i najbardziej nastrojowych miejsc w Bieszczadach. Po zwiedzeniu kompleksu cerkiewnego rozpoczynamy szybki szutrowy zjazd doliną Łopienki. (14,4km) – Kończymy go przy parkingu w Polankach (miejsce zwyczajowo zwane Spisówka). Wracamy na asfalt, droga lokalna z Dołżycy do Bukowca, skręcamy w lewo, przed mami dwie wymagające hopki rozdzielone zjazdem, na drugiej kapliczka o ciekawej historii, a następnie zjazd dwoma serpentynami na brzeg rzeki Solinki. (16,5km) – mikroskopijna osada Polanki. Za zabudowaniami, przed mostem na Solince, porzucamy asfalt i skręcamy w odchodzącą w lewo szutrówkę. Opuszczamy dolinę rzeki Solinki i rozpoczynamy wspinaczkę wschodnimi zboczami Korbani. Droga łukami w prawo pokonuje wąwozy strug, a łukami w lewo boczne grzbiety. (19,9km) - Przekraczamy wyraźny boczny grzbiet kończący się kulminacją Monastyr. Tu warto nasycić oczy panoramą rozpościerającej się u naszych stóp doliny dolnej Solinki. Rozpoczynamy ponad 1,5-kilometrowy, szybki zjazd. (21,4) - Rozjazd i parking nad Bukowcem. Prawe odgałęzienie opada przez wieś Bukowiec do małej obwodnicy. W lewo ścieżka na szczyt Korbami. My jedziemy prosto. Trzymamy się szutrówki, która robi się nieco monotonna - na przemian podjazdy i zjazdy, ostre zakręty w prawo nad kolejnymi strugami, łuki w lewo przekraczając boczne grzbiety. Podążamy w kierunku kulminacji Czaków. Na koniec płasko, brzegiem rzeki Solinki, pomiędzy zabudowaniami Bukowca. (28,4km) - Mała obwodnica. Skręcamy w lewo. Szosowy odcinek z małą hopką i widokami na Jezioro Solińskie doprowadza do znanego skrzyżowania w Wołkowyji. Wykorzystano: Jean Michel Jarre - Equinoxe