У нас вы можете посмотреть бесплатно Jacek Kaczmarski Kołysanka или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
W sierocińcu po dziedzińcu Chodzą dzieci w koło A za siatką wróbli stadko Bawi się wesoło. Rozćwierkały w świecie całym - Stąd i ja wiem o tym Że to wprawdzie sierociniec Ale nie sieroty. Moja mama jest w Paryżu, a mój tata siedzi, Siostrę miesiąc już w ukryciu trzymają sąsiedzi. Z łóżka mnie nad ranem wzięli, kiedy tatę brali Mówiąc: teraz my będziemy cię wychowywali. Twoja stara zwiała szczwana i nieprędko wróci, Stary wyrok ma nagrany, trójkę z karku zrzuci. I co począć z takim fantem, niech się państwo głowi, Chcesz być mały milicjantem? Popraw broń wujkowi! Kim chcę być, ani ja myślę mówić byle komu, Tylko martwię się kto przyjdzie mieszkać u nas w domu. W sierocińcu po dziedzińcu Chodzą dzieci w koło A za siatką wróbli stadko Bawi się wesoło. Rozćwierkały w świecie całym - Stąd i ja wiem o tym Że to wprawdzie sierociniec Ale nie sieroty. Tata z mamą są w obozie od pierwszej niedzieli, Im jest znacznie niż mnie gorzej bo nic nie wiedzieli. O tym, że ja tutaj jestem, nie wie nikt znajomy, Żebym tak mógł chociaż jeszcze wysłać list do domu. Ulepiliśmy bałwana w czarnych okularach, Obsikaliśmy go z rana i stanęli w parach. Baczność! Spocznij! Mówi do nas dziś Generał Straszak! Wrona orła nie pokona, wiosna będzie nasza W sierocińcu po dziedzińcu Chodzą dzieci w koło A za siatką wróbli stadko Bawi się wesoło. Rozćwierkały w świecie całym - Stąd i ja wiem o tym Że to wprawdzie sierociniec Ale czy sieroty. Tato był w kopalni, kiedy wojsko szło do boju, Opowiadał górnik jeden, co uciekł z konwoju. Opowiadał mojej mamie, że ich otoczyli, Tato z szuflą stał przy bramie i tam go zabili. Mamę wzięli do szpitala i pod drzwiami stoją, Ale ja nie myślę wcale czekać aż nas zgnoją. Gdy się skończy już to wszystko, gdzieś około lata, Będę antysocjalistą - takim, jak mój tata. W sierocińcu po dziedzińcu Chodzą dzieci w koło A za siatką wróbli stadko Bawi się wesoło. Rzucisz śniegiem zamiast chlebem Wróbli sejm odleci A po lodzie znów jak co dzień Będą chodzić dzieci. Jacek Kaczmarski 3.3.1982