У нас вы можете посмотреть бесплатно SMOK WAWELSKI: OGIEŃ I SIARKA | Epickie Legendy Polskie – Sezon 1 или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Zanurz się w mrocznej, industrialno-metalowej interpretacji jednej z najstarszych polskich legend. „Smok Wawelski: Ogień i Siarka” to potężne uderzenie dźwięku, które przenosi słuchacza do średniowiecznego Krakowa sterroryzowanego przez bestię z podwawelskiej jamy. W tym utworze tradycyjna opowieść spotyka się z nowoczesnym brzmieniem cinematic metal. Usłyszysz strach mieszkańców grodu Kraka, potężny ryk smoka i spryt młodego szewca, który rzucił wyzwanie przeznaczeniu. To nie jest bajka dla dzieci – to epicka bitwa o przetrwanie zapisana w ciężkich riffach i agresywnej perkusji. 🔥 O projekcie: Album „EPICKIE LEGENDY POLSKIE – SEZON 1” to muzyczna podróż przez polski folklor w nowoczesnym wydaniu. Łączymy mityczną przeszłość z przyszłością dźwięku, wykorzystując najnowsze technologie miksu studyjnego. 🎧 Styl muzyczny: Epic Industrial Metal, Dark Cinematic, Orchestral Brass, Heavy Distorted Bass. ⚙️ Specyfikacja techniczna: Audio: professional v5 studio mix 44.1kHz Projekt: Epickie Legendy Polskie Czas trwania: [duration 480] 📜 Tekst utworu: [Intro: Low orchestral hum, sound of heavy breathing, distant dragon roar, military drums fade in] [Verse 1] W cieniu Wawelu, gdzie Wisła mętna płynie Król Krak bezradny, miasto w strachu ginie Bestia w jaskini, łuski jak czarna stal Oddech jej siarką, w oczach piekielny bal (Strach! Ogień! Dym!) [Verse 2] Rycerze w zbrojach, pękają ich miecze Tarcze się topią, nikt tu nie uciecze Potwór jest głodny, pożera bydło i sny Nad Krakowem wiszą najczarniejsze dni [Heavy Industrial Riff Drop] [Refrain] Smok Wawelski! Pan terroru i zniszczenia Żąda ofiary, nie ma ukojenia Ogień i siarka, krew na bruku lśni Kto stanie do walki? Kto otworzy drzwi? (Ryk bestii!) [Verse 3] Lecz oto szewczyk, Dratewka młody Nie ma oręża, lecz umysł ma jak lody Bierze barana, siarką go napycha Podrzuca pod jamę, gdzie potwór dycha... (Czekaj... patrz...) [Verse 4] Smok Wawelski! Pan terroru i zniszczenia Połyka przynętę, początek cierpienia Ogień i siarka, w trzewiach go wypala Pędzi do Wisły, pragnienie go zniewala! [Verse 5] Pije i pije! Wisła prawie wysycha! Brzuch mu pęcznieje! Bestia ledwo dycha! [Massive Orchestral & Metal Buildup] Jeszcze jeden łyk! (Pęka!) Eksplozja! Huk! Koniec tyrana! Wolność dla miasta krwią jest pisana! [Outro] (Ogień zgasł... dym opada...) [Fading deep bass rumble] [Final epic brass hit] Hasztagi: #SmokWawelski #LegendyPolskie #EpicMetal #SunoV5 #PolishLegends #CinematicMusic #IndustrialMetal #PolskaMuzyka #Dratewka