У нас вы можете посмотреть бесплатно SPR & Cytrobit - Widziałem Ją (VIDEO) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
ZAMÓW CD NA: https://www.intergalactic.shop.pl POSŁUCHAJ NA SPOTIFY: https://open.spotify.com/artist/0fD8b... Przedstawiamy pierwszy utwór z albumu "Intergalactic", autorstwa duetu SPR & Cytrobit. Credits: Słowa: SPR Muzyka: Cytrobit Mix/master: Zbyszek Florek (Islands Studio) Video: SR Videos SPR / spr.intergalactic / spr.intergalactic Cytrobit / cytrobeat / cytrobit https://www.cytrobit.com Islands Studio / islandsstudioino / studio_islands SR Videos / sr.videos.fanpage / sr_videos_filmowanie Ref. Widziałem ją w maluteńkiej galaktyce Widziałem ją, obserwowałem jak sonda Widziałem ją, patrzyłem jak powstaje życie Widziałem ją, widziałem przez ultrasonograf x2 To nie love song kolejny z remiz czy dożynek Tych co robią takich pełno, bo nie potrafią pisać Innych wersów niż te o kolacji przy winie Ten numer to odkupienie, kwestia śmierci i życia To podziękowania w zamian za pół dekady bez mała Wspólnych chwil i przygód, słodszych niż Dr Gerard Wiele śmiania, ale często też za płacz i hałas I choć kocham wieczorem pragnę tylko byś zasnęła Martwię się o jutro, czy melanż nie da we znaki Już nie mnie, bo nie chcę i nie był często na szczęście Ale tobie za piętnaście czy mniej nawet, małolaty Rosną przecież dziś tak szybko, chyba przez hormony w mięsie Dziś się cieszę, po co mi więcej, co jutro Staram się nie myśleć, nie przejmować, choć to trudne Choć czasem biednie, w szafie dres, a nie futro Pragnę szczęścia i wolności jak Zakochany Kundel Ref. Widziałem ją w maluteńkiej galaktyce Widziałem ją, obserwowałem jak sonda Widziałem ją, patrzyłem jak powstaje życie Widziałem ją, widziałem przez ultrasonograf x2 "9 Miesięcy" temat wycisnęło jak cytrynę Ale ja chcę wciąż dziękować za to, że jesteś obok Ktoś powie "nudny", a ja chcę tylko rymem Wyrazić to, co czuję, nie mechanicznie jak robot Co nam pozostało więcej poza nami w sumie Dlatego piszę wersy, coś co potrafię najlepiej Niektórych nawet prostych rzeczy zwyczajnie nie umiem Choć próbuję i wciąż walę głową jak Woody Woodpecker Wstyd mi czasem, co to za profesja raper Musisz robić inne rzeczy, często poniżać za grosze Kombinować by zarobić, zagmatwane to jak pattern „Chciałbym być sobą” w drodze do pracy nucę pod nosem Ale starczy o robocie, bo to o Tobie dziecko Miało być, więc będzie, dosyć już negatywów Za dużo ich wokoło, ja sam za dużo mam wewnątrz Ale dzięki Ci, że dajesz sporo uśmiechu bez weed'u Ref. Widziałem ją w maluteńkiej galaktyce Widziałem ją, obserwowałem jak sonda Widziałem ją, patrzyłem jak powstaje życie Widziałem ją, widziałem przez ultrasonograf x2 Jesteś lekiem na całe zło na tym świecie przecież Jak u Pani Prońko, na koncertach daję czadu Choć szósty rok w tej samej kurtce jak nie lepiej A wzrok tracę cały czas, gdy widzę ile w ludziach jadu Przed tym właśnie chcę Cię chronić, jak ekolog robala No właśnie dla wszystkich wokół to tylko robal Dla mnie jesteś skarbem, a na imię masz Sara Bronić Cię będę jak okolice Augustowa Jak debiut Cocoa Brovaz mocno świecisz Oświetlasz moja duszę jak noc ciemną I choć się nie podoba, ktoś da sprzeciw Dziękować muszę, coś mi mówi wewnątrz Nie wstydzę się, choć jestem jak dziecko nagie Obdarte z emocji, przyszyłem niczym Łucznik Je wszystkie na ten bit, a serce wciąż dziurawe Na szczęście to Ty jesteś dostawcą włóknin Ref. Widziałem ją w maluteńkiej galaktyce Widziałem ją, obserwowałem jak sonda Widziałem ją, patrzyłem jak powstaje życie Widziałem ją, widziałem przez ultrasonograf x2