У нас вы можете посмотреть бесплатно 3 osoby zgi**ły w wypadku. 19-letni kierowca niebawem usłyszy wyrok. или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
19-latek wjechał samochodem w trzech mężczyzn, z których żaden nie przeżył. Pełnomocnik jednej z ofiar żąda dla niego 8 lat więzienia, a prokuratura proponuje… rok, ale w zawieszeniu na 3 lata Do wypadku w Bielinach pod Kielcami doszło pod koniec lipca 2023 roku. Około 23 od swojej dziewczyny, samochodem taty wracał 19-letni Bartosz Ł. Tego dnia mocno padał deszcz, jak tłumaczył sprawca wypadku - w pewnym momencie na drogę wyskoczył mu pies, więc odbił kierownicą ostro w lewo, a następnie w prawo, po czym samochód dachował, wystrzeliły poduszki powietrzne i obudził się jak już w okół niego krzyczeli ludzie. To wersja chłopaka. Śledczy podają natomiast, że mężczyzna po prostu wpadł w poślizg i wjechał na chodnik, którym szli trzej mężczyźni w wieku 41, 44 i 45 lat. Według relacji świadków dwóch mężczyzn znaleziono leżących w rowie, a jeden był w żywopłocie. Mimo intensywnej reanimacji ich życia nie udało się uratować. Kierowca forda focusa był trzeźwy i po wypadku trafił do szpitala z drobnymi urazami. Prokurator oskarżył kierowcę o umyślne przekroczenie prędkości o co najmniej 24 kilometry i niedostosowanie prędkości do warunków na drodze i przez to o nieumyślne spowodowanie wypadku, w którym śmierć poniosło trzech mężczyzn. Bartosz Ł. nie przyznaje się do winy, ale okazuał skruchę. Pełnomocnik jednej z rodzin domaga się kary maksymalnej – ośmiu lat pozbawienia wolności. Natomiast kielecka prokuratura proponuje jeden rok pozbawienia wolności, ale w zawieszeniu na trzy lata. Prokurator chce też, by sąd orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia pojazdów na trzy lata. Prokuratura chce jednak potraktować go łagodniej i nie domaga się kary bezwzględnego więzienia. Należy temu człowiekowi dać szansę - wyjaśnił w rozmowie z tvn24.pl prokurator Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach. - Prokurator wziął pod uwagę wszystkie okoliczności, jakie zaistniały w tej sprawie, w tym związane z osobą samego oskarżonego. Dotychczas był on niekarany, jest młody, ma dobrą opinię, wyraził skruchę przed sądem. Wyrok miał zapaść w miniony piątek, ale sąd poinformował o wznowieniu postępowania, żeby uzupełnić materiał dowodowy o informacje o rekompensatach wypłaconych rodzinom ofiar przez ubezpieczyciela. Kolejna rozprawa ma się odbyć 6 listopada.