У нас вы можете посмотреть бесплатно NIELEGALNY TOWAR-NOCĄ WSZYSTKO WYGLĄDA INACZEJ (Official Video) PROD. A.W.R или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Prezentujemy Wam pierwszy singiel z płyty "Ciemna Strona Miasta", która ukaże się przed koncem 2013 roku. Realizacja nagrania: Error Studio Bit:A.W.R Mix/Master: mCo Realizacja i montaż: PR production / prfilmed / nielegalnytowar / studioerror / elocze / ilovewiadro Ref. Już późna noc, ja nie mogę zasnąć wciąż w głowie myśli sto, pełnia rozświetla mrok już późna noc, przeszłość z przyszłościa gryzie się zastanawia mnie, kiedy przyjdzie upragniony sen Zwr 1. (Barton) Za dnia święty spokój, który nazwiesz ukojeniem w wrzawie codzienności wszystko wygląda pięknie wszystko zmienia się w nocy, gdy zostajesz sam dla siebie nachodzą Cię myśli trafiające wprost w sumienie co zjebałeś chcesz naprawić, lecz czy uda się sam nie wiesz gdy wszystko milknie wokół, Ty chcesz mieć świety spokój pomieszczenie to ten pokój, skazy farby wyłapane ile razy patrząc w ściane nagle sobie odleciałeś? sam się przyłapałeś, o czym kmina zapomniałeś zmierzch zmienia otoczke na to jak wcześniej myślałeś za oknem nadchodzi świt a Ty jeszcze nie pospałeś lecz nie łamiesz się dasz rade, wiesz nieraz już dawałeś na niektóre przemyślenia nikt Ci pomóc nie jest w stanie czy sam cos przeskrobałeś, czy skrzywdził Ciebie los garda wysoko, mimo iż doszedł mocny cios to wszystko jest za mało, by złamać twardą sztukę ogrom do ogarnięcia, jeszcze dzieciak będzie super robić trzeba tak, by po przejściach kroczyć dumnie z góry patrzą bliscy, którzy byli Twoją twierdzą w bardzo ciężkich chwilach oni z Tobą są napewno Zwr 2. (Senior) Przykryła noc ulice, ja widze gwiazdy, księżyc w pełni w myślach własnych tonę, których nie udało się spełnić ej wszystko tak cicho i nikt nie krzyczy jak w dzien a ja nie chcę biec donikąd, byle tylko, by biec kolejna noc ma swe sidła nad planetą ja już wiem nie usnę, nie wystarczy wrzucić żeton wszystko inaczej, a niby tak samo nie wiem czy przesadziłem z ziołem, czy przesadziłem z kawą snu za mało, spoglądam w gęstwinę mroku bardzo się spodobało, lecz czuję lekki niepokój nie wiem dlaczego, tylko mi nie filozofuj coś w tym jest dobrego bo maksimum mam obrotów wychodzę z bloku żeby zrobić parę kroków zaczerpnąć powietrza z myślami zawrzeć sojusz godzina duchów, zrobię niedługi spacer napewno lepiej nocą, wszystko wygląda inaczej Ref. Już późna noc, ja nie mogę zasnąć wciąż w głowie myśli sto, pełnia rozświetla mrok już późna noc, przeszłość z przyszłościa gryzie się zastanawia mnie, kiedy przyjdzie upragniony sen Już późna noc, ja nie mogę zasnąć wciąż w głowie myśli sto, pełnia rozświetla mrok już późna noc, przeszłość z przyszłościa gryzie się zastanawia mnie, kiedy przyjdzie upragniony sen Zwr 3. (Łysy) Nad miastem głucha noc, siedzę, gapię się w księżyc odpalam ćmika i próbuje się odprężyć myślę o sprawach, które nie dają zasnąć o tych trudnych problemach, które niszczą to pasnstwo rozmyślam o tym, gdzie tu znaleść lekarstwo na uleczenie świata, w którym rządzi ten hajs, ziom siedzę nad kartką, operuje dziś wierszem powoli, z płuc dym wypuszczam z powietrzem myślę o mieście, które nigdy nie zasypia o tych wszystkich ludziach, których śmierć wzięła z chodnika okna nie zamykam bo to ciepła letnia noc z głośnika "Street Dreams"- Nas, made in New York w duszy czuję moc, by się wziąć do działania jutro też jest dzien, wkoncu kładę się do spania tak wygląda noc jedna z wielu, nieprzespana na budziku 4:10 , ile zostało do rana? Zwr. 4 (Szpecu) Noc znów nie daje spać mi, jak Molesta wrzucam muze na słuchawki, płynę w rejs po osiedlach idę po dzielni, w głowie tysiąc rozkmin nad życiem a księżyc w pełni rzuca blask na ulice wszystko jest inne po zmroku, wokół pustka tylko ja tu sam ze sobą, jakbym stał naprzeciw lustra mam pytan setki, brak odpowiedzi gdzie jest tu sens dziś? Czuję się jak na krawędzi w którą iść stronę, by w tym syfie nie zgnić by nie spierdolić sobie życia jak połowa tych osiedli betonu brud, monotonia mnie męczy w miejscu stać nie mam zamiaru, ani przeminąćjak leszczyk te myśli płyną, jak nurt rzeki, coraz dalej i dalej po takich nocach jak ta wersy piszą się same budzi się ranek, ja spierdalam na chate nocą to wszystko wygląda inaczej Ref. Już późna noc, ja nie mogę zasnąć wciąż w głowie myśli sto, pełnia rozświetla mrok już późna noc, przeszłość z przyszłościa gryzie się zastanawia mnie, kiedy przyjdzie upragniony sen Już późna noc, ja nie mogę zasnąć wciąż w głowie myśli sto, pełnia rozświetla mrok już późna noc, przeszłość z przyszłościa gryzie się zastanawia mnie, kiedy przyjdzie upragniony sen