У нас вы можете посмотреть бесплатно Bohaterowie Z Cienia (DevoillaRecords) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
By DevoillaRecords Lyrics [Intro] Pamiętasz lekcje w szkole? Parę dat, suchych stron Ale ich krew jest w asfalcie Ich głos dudni w nas jak dzwon (hey!) [Verse 1] Wolne Miasto, Westerplatte Siedmiu dni przeciw fali Garść żołnierzy, słabe mury A i tak ich nie złamali Pod ogniem spali w okopach Sól i ziemia w suchych ustach Każdy rozkaz jak przysięga Każdy strzał jak własna trumna Łódź podwodna, czarne wody Orzeł znika w szarym dymie Nikt nie wierzył, że się wyrwie A on płynął w tamtej zimie Mapa świata w ciasnej mesie Stare foty, mały krzyż Na stalowym, zimnym pokładzie Ktoś o Polsce cicho śni [Chorus] To jest hymn dla tych Których nie ma na bilbordach miast (ej!) Których imion nie znasz Ale chodzisz po ich kościach co dzień Bohaterowie z cienia Stoją z nami, gdy ucieka tlen Gdy świat się wali w pył Oni krzyczą: "podnieś się!" [Verse 2] Miasto w ruinach, cegła w gardle Getto płonie, nie ma dróg Chłopak trzyma stare zdjęcie Drugi ręką ściska próg Kilka kartek, kilka butli Kilka serc jak rozpalony piec Nie ma szans, a idą w ogień Bo tak trzeba, bo tak chcesz? Cichociemni, ciche kroki Noc jest czarna jak ich płaszcz Skok w ciemności nad Ojczyzną W rękach spadochron i strach Sygnał w radiu, hasło, szept Brama skrzypi w środku nocy Jedno "dzięki" od staruszki Więcej warte niż tysiące [Chorus] To jest hymn dla tych Których nie ma na bilbordach miast (ej!) Których imion nie znasz Ale chodzisz po ich kościach co dzień Bohaterowie z cienia Stoją z nami, gdy ucieka tlen Gdy świat się wali w pył Oni krzyczą: "podnieś się!" [Bridge] Armia w lesie, ślady w błocie Liść jak kartka, deszcz jak łzy Ktoś rysuje biało–czerwą Na pniu drzewa w środku mgły To nie legenda, to nie memy To są wnuki tamtych ran Patrz im w oczy w szkolnej ławce W ich nazwiskach brzmi ten plan [Chorus] To jest hymn dla tych Których nie ma na bilbordach miast (ej!) Których imion nie znasz Ale chodzisz po ich kościach co dzień Bohaterowie z cienia Stoją z nami, gdy ucieka tlen Gdy świat się wali w pył Oni krzyczą: "podnieś się!" #xyzabc #lyrics #music #metal #dubstep #polska