У нас вы можете посмотреть бесплатно Père-Lachaise - Mogę się bać или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
#perelachaise #zimnafala #wwwp #wszystkowokolwreszcieplonie #mogesiebac Obserwuj Père-Lachaise: Facebook: https://www.facebook.com/share/3ofgLp... Instagram: https://www.instagram.com/perelachais... Spotify: https://open.spotify.com/artist/2rXEM.... Okładka: Łukasz Kasperczyk Wokal: Tim Curtis Perkusja: Mikołaj Stopczyński Gitara prowadząca: Oliwier Czajkowski Gitara rytmiczna: Filip Głowski Gitara basowa: Michał Stefański moog: Jakub Grzechowiak Produkcja muzyczna: Jakub Grzechowiak Specjalne podziękowania dla: Janusza Jóźwiaka, Macieja Braciszewskiego i Fala studio w Gnieźnie za pomoc w procesie nagrywania utworu eSTeDe i Lidii Łączny za pomoc organizacyjną TEKST: Nie martwię się zmierzchem, gdy Jesteś obok i ocierasz łzy Kiedy wokół wreszcie płonie cały świat Ja mogę się bać Czuję gniew, czuję wstyd, chcę już wyjść stąd Czuję presję, no bo przecież mogę wszystko Dobra kumpela mówi, że jestem przykładem dla niej Ja nie mam pojęcia, jak to jeszcze jest poukładane Traciłem nadzieję, potem ją odzyskałem Bez moich ludzi dawno by mnie tu nie było Teraz widzę to, co trudne i widzę to, co nieznane Naprawdę wierzę, że nawet smutek jest siłą Ale i tak płaczę, gdy jest inaczej niż w refrenie Kiedy mówisz prosto w twarz, że to już nie ma znaczenia Powiedz, czemu ktoś przestawił kamienie Czemu nie widziałem, że to powoli się zmienia Ja przeklinam strome schody, zamiast chwytać się poręczy Nie chcę żadnej ugody, ja chcę tylko być najlepszy Brakuje swobody, bo się boję konsekwencji Ale kiedy jesteś obok to nie muszę już być lepszy Nie martwię się zmierzchem, gdy Jesteś obok i ocierasz łzy Kiedy wokół wreszcie płonie cały świat Ja mogę się bać Serce bije szybko, kiedy cały świat się wali Ale kiedy się nie wali to przyspieszam je inaczej Uzależniony od bodźców, tylko max na skali Wszystko to łapie I nawet kiedy to pierwsze To, czy na serio się wali Tak wrażliwy jak Werter Smutek witam z oddali Dla mnie to wszystko tak wielkie Kiedy my znów tacy mali Jak nigdy przytłacza przestrzeń Która jest dziś między nami Nie martwię się zmierzchem, gdy Jesteś obok i ocierasz łzy Kiedy wokół wreszcie płonie cały świat Ja mogę się bać