У нас вы можете посмотреть бесплатно Benek i Bimbronauci - Dezerter или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Benek i Bimbronauci - Dezerter T.Byś, K. Czupryś Mamo dziś, idę na wojnę, kochanie nie zatrzymuj mnie! Dumną pieśń wam śpiewam, dowódca poprowadzi mnie! idą chłopcy z miasta, zostać tu nie mogę nie! Po lepszy świat idę, nikt już nie opluje mnie! Za pół roku wrócę, będzie piękny ślub ja w mundurze, matki łzy, w białej sukni Ty! Jestem już na wojnie, bomby, miny, wybuch, ból ! Wróg trochę się stawia, lecz u nóg mych pada dziecko z karabinem, ma szczęśliwą minę. chociaż już nie żyje, wciąż uśmiecha się. Dziś widziałem dziewczynę, piękną tak jak Ty Na szyi bez korali gruby sznur Coraz częściej myślę, gdzie w tym wszystkim sens Oni bronią domu, ja jak złodziej skradam się Dłużej już nie mogę, tu na wojnie być, to co każą robić Nie pasuje mi, Miałem być obrońcą, katem stałem się Dziś w nocy odchodzę, jutro już spotkamy się. wracać chcę do Ciebie Po prostu idę stąd. Wszystko widzę z góry, nic nie boli mnie ktoś leży na ziemi, Chłopcy z mojego oddziału, przyglądają się Jest mi lekko, ciepło, to już chyba kres Wiem że już nigdy więcej nie spotkamy się