У нас вы можете посмотреть бесплатно BILLY BRVVV - NOC (prod. Tower Beatz) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
✖Title - NOC ✖Rap/Lyrics - BILLY BRVVV / billy_brvvv https://www.facebook.com/profile.php?... ✖Producer - Tower Beatz ✖Mix/Mastering - Perlito / @perlito1337 ✖Video - BRIDGEo / bridgeo-video-dla-ludzi-z-pasj%c4%84-10229... ✖Host - Kstyk / kstykyt / kstyk_label Dołącz do grupy słuchaczy kanału Kstyk / wesolaklikasebykstyka TEKST Zarywam noc, zarywam noc Może będzie lepiej, kiedy powiem sobie dość? Zarywam noc, zarywam noc Po to żeby poczuć, że tu jestem wciąż po coś Zarywam noc, zarywam noc Kiedyś to dawało szczęście, teraz w serce wymierza śmiertelny cios Zarywam, zarywam, zarywam noc Zarywam noc, po to żeby w końcu teraz zdobyć tu coś więcej Parabole losu znajome jak własna kieszeń, wyreżyserowane jak dramatyczny western A ja pogubiłem się już wszędzie gdzie mogłem, chyba zbyt wysokie były dla mnie życie stopnie Każdy upadek na dół przyjmuję zbyt pochopnie, może właśnie dlatego tak ciężko mi się podnieść? Boję się nienawiści, którą wywołujesz we mnie i przeraża jeszcze bardziej, że już nie poznaję siebie Ślady po naszych wojnach cały czas noszę na ciele i boli dwa razy mocniej, że znów bywa ich za wiele Na to nie pomoże flaszka i xanax i nuty Nirvana, kiedy siedzę sam jak postrzelony ciągle Dziś obserwuję wszystko co przygotowałem dla nas i powiedz mi czemu wplata mnie to w jeszcze większą fobię? Proszę, błagam, zabierz mi wszystko co mam Może zrozumiesz mój stan, może k***a mać zrozumiesz czemu patrzę z obrzydzeniem na świat Choć tak obiecywał mi drogę, po której mi stąpać nie problem Został po niej tylko blask Zarywam noc, zarywam noc Może będzie lepiej, kiedy powiem sobie dość? Zarywam noc, zarywam noc Po to żeby poczuć, że tu jestem wciąż po coś Zarywam noc, zarywam noc Kiedyś to dawało szczęście, teraz w serce wymierza śmiertelny cios Zarywam, zarywam, zarywam noc Zarywam noc, po to żeby moje odbicie na każdym w lustrze Nigdy już nie wydawało mi się nazbyt puste Tacy jak ja byli nazywani kiedyś buntem No bo narkotyki rzucaliśmy takim jak ty Bo przestało cię cieszyć wszystko, co widziałeś wciąż dookoła Dzisiaj idę przed siebie bardzo wstydząc się tych praktyk Niosę karmy krzyż widząc jak latasz po towar Trzy lata w obcym miejscu nauczyły mnie pokory, żeby doceniać persony, które zrobiłyby wiele Abym zaczął się uśmiechać i już nie czuł się samotny, nawet kiedy są setki kilometrów ode mnie To bezsens, kiedy tym jedynym przyjacielem znowu bywa pusty pokój i porozrzucane zdjęcia A na nim nasza miłość i wyrysowane szczęście, przy których sięgam po procent by już tego nie pamiętać Kiedyś dawałaś mi serce, dzisiaj nie chcę To kilka rzuconych słów gdzieś na wietrze Nie potrzebuję tych suk gdzieś na mieście Co druga jak demon do ucha mi szepcze Że zrobi dla mnie wszystko, gdy ją zerżnę Że zrobi dla mnie wszystko, gdy ją zerżnę? Wszystko, wszystko... A więc nie pokazuj mi się nigdy więcej (Więcej nie) Zarywam noc, zarywam noc Może będzie lepiej, kiedy powiem sobie dość? Zarywam noc, zarywam noc Po to żeby poczuć, że tu jestem wciąż po coś Zarywam noc, zarywam noc Kiedyś to dawało szczęście, teraz w serce wymierza śmiertelny cios Zarywam, zarywam, zarywam noc Może będzie lepiej, kiedy powiem sobie dość? #BILLYBRVVV #Kstyk #rap #współpraca