У нас вы можете посмотреть бесплатно Pamięć, która trwa. Zabytkowy cmentarz w Węglewicach i jego bohaterowie или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Pamięć, która trwa. Zabytkowy cmentarz w Węglewicach i jego bohaterowie Zabytkowy cmentarz w Węglewicach to wyjątkowe miejsce na mapie regionu wieruszowskiego. Położony malowniczo na pagórku między Strugą Węglewską a rzeką Prosną, stanowi cichy świadek wielu wydarzeń historycznych. Jego początki sięgają XVI wieku, a dziś – choć nieczynny – nadal przyciąga tych, którzy chcą oddać hołd swoim przodkom. Szczególnym okresem, gdy cmentarz tętni życiem, są dni poprzedzające uroczystość Wszystkich Świętych. To właśnie wtedy członkowie Stowarzyszenia Historycznego GLORIA VICTIS z powiatu wieruszowskiego w wyjątkowy sposób pielęgnują pamięć o dawnych bohaterach. W strojach z epoki, z zapalonymi świecami i zadumą w sercach odwiedzają mogiły powstańców i weteranów walk o wolność Polski. Na cmentarzu spoczywa między innymi Franciszek Rojewski, a także członkowie rodziny Kozłowskich – rody, które połączyła wspólna walka o niepodległość ojczyzny. – Dlatego też chcemy o nich pamiętać, na ich grobach zapalić świece w tym okresie przed świętem zmarłych – mówi Ireneusz Karbowski ze Stowarzyszenia Historycznego GLORIA VICTIS. Jak przypomina regionalista Grzegorz Szymański z gminy Galewice, cmentarz w Węglewicach nie jest miejscem spoczynku poległych w bitwach, lecz weteranów, którzy przeżyli powstanie i po latach spoczęli na rodzinnej ziemi. – Tu nie ma grobów poległych powstańców, są natomiast groby weteranów, którzy zmarli długo po powstaniu. To byli miejscowi ludzie, pochodzący z tej parafii i z tej miejscowości – podkreśla Szymański. Węglewice i ich okolice miały jednak ogromne znaczenie w czasie powstania styczniowego. W pobliskich lasach działały oddziały powstańcze, a granica z ówczesnym Księstwem Poznańskim była miejscem przerzutu ochotników. – Węglewice i stary cmentarz to okolica, gdzie powstańcze partie się organizowały. Po drugiej stronie Prosny zaczynało się Księstwo Poznańskie, zabór pruski. Wielu ochotników przechodziło stamtąd przez rzekę, by wstąpić do powstania w Królestwie Polskim – wyjaśnia Karbowski. Pamięć o tych wydarzeniach jest szczególnie bliska Pawłowi Mieszczańskiemu, potomkowi trzech powstańców styczniowych. – Najbliższy mi przodek był właśnie z tego regionu. W lasach węglewickich jego oddział zbierał się w kwietniu 1863 roku. Był jednym z organizatorów powstania na ziemi sieradzkiej – opowiada Mieszczański. Członkowie GLORIA VICTIS nie ograniczają się do symbolicznych wizyt w dni pamięci. W ciągu roku organizują liczne rekonstrukcje historyczne, prezentacje i spotkania edukacyjne. Dzięki ich zaangażowaniu historia ożywa na nowo, a młodsze pokolenia mogą lepiej zrozumieć realia tamtych czasów. – Jestem dumna, że mogę pokazywać, jak wyglądało życie kobiet w tamtym okresie – mówi Zuzanna Sulej, członkini stowarzyszenia. – Pokazujemy ich stroje, codzienność i to, jak wspierały powstańców. Zabytkowy cmentarz w Węglewicach kryje również groby żołnierzy Wojska Polskiego, którzy polegli we wrześniu 1939 roku. To miejsce, w którym historia wielu pokoleń splata się w jedno – w świadectwo pamięci, odwagi i miłości do ojczyzny.