У нас вы можете посмотреть бесплатно ♫ VENOM RAP [PL] - "Jesteśmy Venom" | Slovian (prod. mywave) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
► ZOSTAW SUBA! http://bit.ly/2w8AReF ► WBIJ NA FEJSA! http://bit.ly/2wm8YjY ► DOWNLOAD W MP3! http://bit.ly/2wmeW4c ► KUP KOSZULKĘ! https://bit.ly/2OmfMnd --------------------------------------------------------------------------------------------- ► TEKST: Slovian ► WOKAL: Slovian ► MIX / MASTER: Postirol: http://bit.ly/2lcjLHQ ► VIDEO: https://bit.ly/2yspyhf , https://bit.ly/2qSOhHH , https://bit.ly/2RTU9MN , https://bit.ly/2LU2lMQ , https://bit.ly/2IQAAkA ► BEAT: mywave: https://bit.ly/2ySxDLF --------------------------------------------------------------------------------------------- Jesteśmy Venom! Zapraszamy na kawąłek poświęcony nemezis Spider-mana, w nieco innym wydaniu! Miłego słuchania, czakaczing :D --------------------------------------------------------------------------------------------- ► TEKST: Jesteśmy Venom, niby jeden, a dwóch. Jesteśmy Venom, siedzę w głowie jak duch. Jesteśmy Venom, rozwijam macki swe. Jesteśmy Venom, uważaj bo Cię zjem. Jestem Eddy, miałem proste życie, w mojej pracy radziłem sobie znakomicie. To tu, to tam, ciągle kontrowersja, chociaż ostrzegali, to nie mogłem przestać. No bo lubiłem to robić, tylko prawdę pokazywać, miałem twarde dowody, a nie jakieś tam "chyba". Dobry, zły, dla mnie bez różnicy, byleby tylko posprzątać te brudy z ulicy. Nawet na Drake'a miałem swojego haka, bo wcale nie był tak święty, jak mówił na swych plakatach. I jakoś w sumie... to od początku go nie lubiłem, i z wzajemnością, kiedy odebrał mi rzeczy tyle. Zabrał mi pracę, miłość, dom i szacunek, lecz kiedy byłem już na dnie, coś wystrzeliło mnie w górę. I to był on (ja?), tak, z początku się go bałem. a teraz zwiększamy swoją moc tak stale, i stale, i stale, i stale, i stale. Jesteśmy Venom, niby jeden, a dwóch. Jesteśmy Venom, siedzę w głowie jak duch. Jesteśmy Venom, rozwijam macki swe. Jesteśmy Venom, uważaj bo Cię zjem. W jednym ciele żyją dwie istoty, a to co Ty widzisz to tylko pozory. W jednym ciele żyją dwie istoty, a w środku umysłu szaleją potwory. I dzisiaj współpracujemy, i wciąż na fali, nie zagrożą nam już hieny, jesteśmy niepokonani. Mam w sobie pasożyta (pasożyta?!), sory, już tak mówić nie będę. Mam w sobie kogoś, kto pojawia się i znika, Venom, witam wszystkich serdecznie. Antybohater, ale chcę przecież dobrze, kogoś uratuje, a potem zje głowę. Wypuszcza macki, Riot się boi, i choć to ukrywa, to wiemy że boli. Zęby tak ostre, że tną argumenty, a we dwóch do walki nie potrzeba przerwy. I kiedy Tobie włączają się rezerwy, my wciąż mamy siłę, by działać na nerwy. Od kiedy jest nas dwójka, widok na świat mamy szerszy, oceńcie sami, czy człowiek pająk jest od nas lepszy. Jesteśmy Venom, jesteśmy, jesteśmy. Jesteśmy Venom, jesteśmy, jesteśmy. Jesteśmy Venom, rozwijam macki swe. Jesteśmy Venom, uważaj bo Cię zjem.