У нас вы можете посмотреть бесплатно „Szkoła dzwoniła, córka nie została odebrana, minęły 3 godziny" — powiedziałam... или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
„Szkoła dzwoniła, córka nie została odebrana, minęły 3 godziny" — powiedziałam... Szkoła zadzwoniła. Pani córka nie została odebrana. Minęły już 3 godziny. Pomyślałam: "Nazywam się Magda Górska. Mam 28 lat. Jestem architektką w Poznaniu. Myślałam, że jestem zwyczajna". A potem jeden telefon całkowicie przepisał moje życie. Połączenie nadeszło we wtorek. O 18:42. Siedziałam przy biurku, mając palce czarne od węgla do szkicowania. Projektowałam bibliotekę, cichy, bezpieczny budynek. Mój telefon zawibrował. Nieznany numer. "Magdalena Górska." Kobiecy głos był napięty z frustracji. "Pani Górsko, dzwonię ze Szkoły Podstawowej nr 15. Pani córka nie została odebrana. Minęły 3 godziny." Przestałam oddychać. Ołówek węglowy stoczył się z biurka i z trzaskiem pękł na podłodze. Powiedziałam: "To pomyłka". "Ja nie mam córki". Cisza. Potem kobieta westchnęła. Dźwięk tak zmęczony, że aż bolało. "Czy rozmawiam z Magdaleną Górską? Ulica Wiosenna 45?" "Tak, ale..." "Więc to jest pani córka. Jest tutaj. Została jako ostatnia, pani Górsko. Dzwonimy od godzin." Moja pierwsza myśl: to głupi żart. Druga: dlaczego brzmiała tak pewnie? "Mówię pani, że nie mam dziecka" - powtórzyłam. Mój głos drżał. "Ona pyta o panią. Po imieniu." Rozłączyłam się. Gapiłam się w ścianę. Moje serce biło jak młot. Nie miałam córki. Znałam własne życie, ale... chwyciłam kluczyki. Nie wiem dlaczego. Po prostu... musiałam to zobaczyć. Musiałam zobaczyć twarz tego kłamstwa. Ale zanim opowiem wam, jak wszystko wywróciło się do góry nogami, zostawcie lajka i subskrybujcie. Napiszcie w komentarzu, skąd oglądacie. Droga do szkoły zajęła tylko 15 minut. Wydawało się, że to godzina. Moje knykcie zbielały na kierownicy. Deszcz był rzęsisty, a wycieraczki wydawały okropny, piszczący dźwięk. Pisk. Łup. Pisk. Łup. "To pomyłka" - powtarzałam sobie. Głupi błąd w papierach. Ktoś o tym samym nazwisku. Zdarza się. Ale głos tej kobiety... "Ona pyta o panią po imieniu." Jak... jak dziecko, którego nigdy nie spotkałam, mogło o mnie pytać? Może to była pułapka, oszustwo. Ktoś chciał mnie zwabić do ciemnej szkoły, ale to nie miało sensu. To była podstawówka, a nie ciemny zaułek. Wjechałam na parking. Był pusty, z wyjątkiem jednego czerwonego sedana zaparkowanego przy wejściu. Budynek był ciemny, dokładnie tak, jak mówiła ta kobieta. Świeciło się tylko jedno światło. Główny sekretariat. Siedziałam w samochodzie przez pełną minutę. Serce podeszło mi do gardła. Było mi zimno. Wejdź. Udowodnij, że się mylą. Wróć do domu. Wysiadłam z auta. Deszcz uderzył mnie w twarz. Nie miałam parasola. Podbiegłam do szklanych drzwi i pociągnęłam. Były zamknięte. Zapukałam. Chwilę później pojawiła się kobieta z telefonu. Spojrzała na mnie, po czym przekręciła klucz w zamku. "Dzięki Bogu" - powiedziała. Była po pięćdziesiątce, miała zmęczoną twarz, siwiejące włosy i szary sweter. "Jestem pani Dąbrowska". "Magda Górska" - powiedziałam, a woda kapała mi z włosów na podłogę. "Myślę, że zaszła poważna pomyłka. Nie jestem matką. Nie mam dziecka." Pani Dąbrowska nie wyglądała na zaskoczoną. Wyglądała po prostu na smutną. Skrzyżowała ramiona. "Chce mi pani powiedzieć, że nigdy wcześniej jej pani nie widziała?" "Kogo? Nie mam pojęcia, o czym pani mówi." "Była tu cały dzień" - powiedziała pani Dąbrowska. Teraz brzmiała na złą. Złą na mnie. Jakbym była okropnym rodzicem, który kłamie. "Miała normalny dzień. Poszła na lekcje, a o 15:30 nikt po nią nie przyszedł. Lubisz szokujące historie o rodzinnej zemście? To twoje ostatnie przystanie. Zasubskrybuj Włącz dzwoneczek i nie przegap ostatecznego zwrotu akcji! O TYM KANALE Zemsta z Kasią przedstawia historie zemsty, opowieści, rodzinne dramaty, historie rodzinnej zemsty, dramatyczne historie, opowieści o zemście i rodzinnych konfliktach. #ZemstazKasią #historierodzinnejzemsty #rodzinnedramaty #rodzinnazemsta #ost