У нас вы можете посмотреть бесплатно Stone The Crow или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Na jednej z półek w moim domowym archiwum przez lata leżała niepozorna kaseta magnetofonowa. Taśma była opisana tylko krótką notatką: „Stone The Crow – próba, 1998”. Nikt nie pamiętał dokładnie, która to była sesja – jedna z wielu długich, głośnych prób młodego zespołu, który wtedy dopiero szukał własnego brzmienia. W tamtym czasie skład Stone The Crow tworzyli: Jacek Dybowski na gitarze, Konrad Marcin Wysocki na perkusji, Dariusz Kieszkowski na basie oraz Piotr Pomagalski na gitarze. Nad wszystkim czuwała ówczesna menadżerka zespołu, Kaja Dybowska, pilnując terminów prób i pierwszych koncertów. Podczas jednej z tych sesji w warszawskim studio przy ulicy Kanarkowej 1 muzycy zaczęli improwizować pomiędzy kolejnymi podejściami do innych utworów. Z głośników popłynął ciężki, surowy riff, do którego dołączyła pulsująca sekcja rytmiczna. Ktoś włączył magnetofon – bardziej z przyzwyczajenia niż z przekonania, że dzieje się coś wyjątkowego. W ciągu kilkunastu minut powstał utwór, który nigdy nie trafił na oficjalne nagrania zespołu. Kaseta została później schowana wśród innych nagrań z prób. Dopiero po ponad dwóch dekadach, przeglądając swoje prywatne archiwum, Piotr Pomagalski natrafił na tę zapomnianą taśmę. Dzięki współczesnej technologii studyjnej XXI wieku stare, lekko zniszczone nagranie zostało zdigitalizowane i odrestaurowane. Z szumów i trzasków wyłoniło się surowe, autentyczne brzmienie zespołu z końca lat 90. – zapis chwili, której sami muzycy prawdopodobnie już nie pamiętali. Utwór pokazał energię młodego Stone The Crow, jeszcze zanim do zespołu dołączyli później Justyna Wierzbicka (wokal) oraz Piotr Gos (instrumenty klawiszowe), którzy w kolejnych latach rozszerzyli brzmienie grupy. Tak odnaleziona kaseta dała zapomnianemu nagraniu drugie życie. Improwizacja z jednej z prób w 1998 roku – nagrana przypadkiem – dzięki technologii XXI wieku zyskała coś, czego w tamtej chwili nikt się nie spodziewał: muzyczną nieśmiertelność. 🎙️📼🎸 #zespółmuzyczny #polski #stonethecrow #kapsułaczasu #nieśmiertelność