У нас вы можете посмотреть бесплатно Skorup & JazBrothers - Zdrowia, pieniążków (official audio) | ABSOLUTNA FLAUTA или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
ZAMÓW ALBUM: https://goo.gl/3wZPnZ POBIERZ/POSŁUCHAJ W ULUBIONYM SERWISIE: http://soundline.biz/SkorupJazBrother... BĄDŹ NA BIEŻĄCO - SUBSKRYBUJ: https://www.youtube.com/user/MAXFLORE... SPRAWDŹ, CO SŁYCHAĆ W MAXFLO: http://www.fb.com/maxflorec --- KONCERTY: Klaudia Kubot - [email protected], tel.: 535 575 331 --- Pobierz dzwonek! Wyślij SMS o treści HIT.79648 na numer 7268 (cena za wysłanie SMS 2,46 zł brutto) --- MaxFloRec prezentuje „Zdrowia, pieniążków” Skorupa & JazBrothers. Numer jest 3. po „Walecie pik” i „Wolnym ziomku” (ft. Kuba Knap, Biak) singlem promującym kolejny album artystów pt. ABSOLUTNA FLAUTA. W utworze standardowo nie brakuje tzw. żywych instrumentów. Partie trąbki dograł Jarosław Spałek. Mixem i masteringiem zajął się niezawodny DJ Eprom. Limitowana wersja DELUXE albumu z dodatkowym CD i alternatywną wersją okładki dostępna jest wyłącznie pod adresem: https://maxflosklep.pl/pl/p/DELUXE-Sk... --- Skorup na FB: http://www.fb.com/SkorupZiombelKru JazBrothers na FB: http://www.fb.com/JazBrothersProd Skorup na Insta: / skorup_ziombelkru JazBrothers na Insta: / jazbrothers MaxFloRec na Insta: / maxflorec --- Muzyka: Mateusz Jaz, Marcin Jaz, Jarosław Spałek Słowa: Jacek Skorupa Realizacja nagrania: Chahapoya Studio Mix/Mastering: Michał „Eprom” Baj Grafika: Kamil Bartosz --- PRZECZYTAJ TEKST UTWORU: Masz tu stówkę na tacę księdzu Ludwik Waryński patrzy z niechęcią Ofiara z niego, ksiądz pogłaskał dziecko Kopernik gruba ryba, chłopcze, pięć takich to Chopin Grusza ojcom Pio jest należna wraz z urlopem Wszędzie jest siekiera, doktor kopci „Popularne” ciągle W radiu leci Perfect – coś życiu, że się ciężko ciągnie Cinkciarze na giełdzie, pod Pewexem konik krąży Trzeba szybko się nachapać, jutro możesz już nie zdążyć Dziura w budżecie, rząd zleca szybki dodruk floty Leci w dół Waryński, Chopin i inne banknoty Pod blokiem gramy w dołek, mam dwudziestkę w dłoni Szczęśliwa moneta, trafiam, Skorup znowu goli Rząd podpadł górnikom, nie odbiera się im przywilejów Ludowa Polsko, ty morderco i złodzieju! Giną Polonezy, sprawca ma pseudonim „Saszłyk” Wpadał w ręce milicji, ale zbiegł po raz dwunasty Ref.: Zdrowia, pieniążków, żeby się wiodło, wszystko tu było, jak trzeba Wszystko w porządku niech w końcu będzie i niech nie zamierza się zjebać [x2] Po denominacji znów w portfelu brzęczy bilon Ile było to na stare? Nie wiadomo, wystarczyło Potrzeby spore, szybko zdarte korkotrampki Trzeba wymienić na nowe, aby mieć w czym biec do bramki Roberto Baggio, Romário, Stoiczkow Album Panini – chcę mieć w nim wszystko W powietrzu zapach wiosny, mój Geburtstag blisko Postkomuna ma kampanię z disco polo Tym kupuje się Polaków, takie rzeczy naszych biorą Na odpuście szastam sianem, polski rap ma chłop za straganem Włączam jakieś kieleckie nagranie, każdy „Scyzoryk”, sami kielczanie „Saszłyk” odbył wyrok, elektryk dał amnestię Ukradł Poloneza, zginął, pomknął nim do nieba wreszcie W Stanach złota era, u nas wszędzie lombard Kwitną interesy, pod podwoziem biznesmena bomba Wczoraj UB, teraz firmy ochroniarskie Obstawione spożywczaki, kantory i restauracje Ref... W 2001 ja świętuję osiemnastkę Nowy Dr. Dre świdruje mi czaszkę Małym polskim Fiatem lecę – dzięki dziadku Potem poszedł za sześć stówek, blacha super, bez wypadku Wracamy do Europy, mniej lombardów, duże sklepy teraz Można w końcu jechać wszędzie, jak ktoś się wybiera Żegnam ziomków, co tu dłużej nie chcą czekać na coś Będę tęsknił, niech tam dobrze Wam zapłacą Ja zostaję, ponagrywam u nas w bloku coś Zmarł Wojtyła, nasz kochany papa, to był gość W Częstochowie gramy koncert w Klubie Rura Pierwsze solo już nagrane mam akurat Student, będą z ciebie ludzie, będzie z tego kasa gruba Przy remontach kibli praca, kasa w sklepie praca druga Do Irlandii krótki wypad, bilans w plecy Mam dwadzieścia kilka wiosen, robię różne rzeczy Ref... Budzi mnie mama, mówi: „Słuchaj, coś się stało Katastrofa w Rosji”, rychtyk „bajzel”, mówiąc śląską gwarą Jem śniadanie przy „tiwiku” i do pracy zwijka Kredyt już wzięty, teraz rób, aż ci pęknie żyłka Żaden problem. Motto mistrza, na rynku pracy „Myśl rzeczowo, nie rozmyślaj jak Witkacy” Hajs przeliczam na opłaty i na randki, ziomuś Czasem gdzieś gramy, jest to kapitalny bonus Każdy ma smartfon, w sieci trwa debata wciąż Pytaj urzędnika, jak z Europy kasę wziąć Rozwój usług, kwitną drogi i wieżowce Ludzi trochę wkurwia, że inwestują firmy obce Płonie Bliski Wschód, gorąco w Europie Dobre czasy dla wariatów, żeby budować utopie Narodziny córy, to nadzieja, to czyste światło Niech już się wiedzie, oby żyło się Wam łatwo