У нас вы можете посмотреть бесплатно Beron- Chuligan [historia Jacka] (prod. FeRu) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
@beron_official BERON - / beronlodz ADAMANT- / adamantlabel Chcesz wspomóc mnie w moich działaniach i kolejnych produkcjach? Zapraszam na stronę https://patronite.pl/Beron Kup singiel na https://play.google.com/store/music/a... Utwór Chuligan promuje projekt "Droga Fanatyka " stworzony przez Doping Polskich Kibiców. Opowiada historię Jacka od jego pierwszego meczu . W tym przypadku Jacek wybrał drogę chuligana tekst: Zwykły szary małolat , ze zwykłego podwórka dziś pierwszy mecz dzięki namową wujka sektor rodzinny , obok klatka gości dziś opowiem wam o Jacka , pierwszej miłości to jego klub, miłość od pierwszego meczu nigdy czegoś takiego do żadnej kobiety nie czuł wychowany na ulicy, w domu dużo stresów kradzieże, za małolata, początki biznesu miał swych koleżków z podobnych klimatów rodzice, zmienili nazwę na domowych katów a na rejonie, wyrośli na wariatów zarazili się tą pasją od starszych chłopaków i pierwsza wrzawa, pierwsza raca, darcie pyska po pierwszym meczu, wiedział że do zobaczyska i chociaż rzadko kiedy była pełna miska jezdził po polsce, na różne boiska ref: to jest historia Jacka chuligana a jego pasji nigdy nie kumała mama to jest historia, oparta na fakcie raz na wolce a raz w klatce nadszedł ten dzień, dzień jak sen, dla Jacka niespodziewanie na wyjezdzie jego pierwsza walka pierwsza szranka, pokazał umiejętności odważnie w pierwszym rzędzie, nie było litości zapamiętała go elita, pierwsza do bicia diametralnie po tym dniu, zmienił styl życia nadal ulica, lecz z innego punktu bycia siłka i treningi tam mogłeś go spotykać Jacek, ogarnął pracę, jakąś na przypał z treningową torbą ciagle gdzieś pomykał na sercu dziaba, z herbem swego klubu był kawał byka, wyróżniał się z tłumu uzależniony od adrenaliny, jechał na haje "gdzie te skurwysyny" mówił wypatrując zgraje za swój klub, za jego honor, za to wyznanie Jacek chuligan nadal w pierwszym rzędzie staje