У нас вы можете посмотреть бесплатно Nie rozumiesz wędkarzy? Ta piosenka wszystko wyjaśnia или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Nie rozumiesz wędkarzy? Ta piosenka wszystko wyjaśnia 🎣 Dla jednych to strata czasu. Dla innych — jedyny moment ciszy, reset głowy i spokój, którego nie da się kupić. Ten utwór nie jest o rekordach, wielkich rybach ani przechwałkach. Jest o porankach nad wodą, patrzeniu w spławik, ognisku, śmiechu i historiach, które z małej płotki robią legendę. Wędkarze zrozumieją od pierwszych sekund. Reszta… niech posłucha i spróbuje zrozumieć. Jeśli choć raz siedziałeś nad wodą bez pośpiechu — ta piosenka jest dla Ciebie. TEKST Budzik dzwoni o czwartej rano, jeszcze ciemno, wszystkim chce się spać. Wędkarz wstaje, cicho zamyka drzwi, bo „ryby najlepiej biorą o świcie”, tak się mówi. Kalosze, wiadro, wędka i grunt, w ogródku kopie robaki – standardowy punkt. Sąsiad patrzy z okna, kręci tylko łbem, a on już idzie nad jezioro, bo to jego dzień. Siedzi, siedzi, siedzi – patrzy w spławik cały dzień, dla świata strata czasu, dla niego reset, tlen. Bo nie łowi tylko ryb, nie o rekord tu jest gra, on łowi spokój w sercu… na chwile go ma. Godziny mijają, spławik ani drgnie muchy dokuczają, kawy już się chce. Siedzimy cicho, słów prawie brak, bo ryby słyszą więcej, niż nam się wydaje brat. Wieczorem przy ognisku snujemy opowieści, „Złapałem szczupaka — w rękach się nie mieścił!” Kumpel nie gorszy „Mój sum był potężny!” Z każdą minutą robi się coraz większy. Śmiejemy się razem, bo każdy to zna, Jak mała płoteczka legendą się stała. Niech rosną te ryby w słowach co noc, bo w dobrym humorze drzemie wielka moc. Oj, spławik na wodzie, patrzę godzinami, opowiadamy historie — trochę przesadzamy. Taki nasz humor, wesoła zabawa, wędkarskie reggae — najlepsza sprawa! Siedzi, siedzi, siedzi – patrzy w spławik cały dzień, dla świata strata czasu, dla niego reset, tlen. Bo nie łowi tylko ryb, nie o rekord tu jest gra, on łowi spokój w sercu… na chwile go ma. Ale prawda jest prosta, choć rzadko się mówi, nie o wielkie ryby tu chodzi wędkarzom. Szukamy ciszy wśród drzew i wody, gdzie myśli zwalniają, a serce jest młode. Patrzenie w spławik to medytacja szczera, zero nerwów — tylko spokój tu i teraz. Oj, spławik na wodzie — dusza odpoczywa, wędkarz bez pośpiechu nad wodą przebywa. Niech płynie ten rytm, wędki znów w ruch, nad wodą zawsze czeka na nas spokój i luz