У нас вы можете посмотреть бесплатно 10 RZECZY, KTÓRYCH NIE WOLNO MÓWIĆ NIKOMU или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Słowa, które decydujemy się wypowiadać, kształtują energię krążącą wokół nas. Na ścieżce buddyjskiej uczymy się, że milczenie może być potężnym sposobem ochrony naszego wewnętrznego spokoju i duchowej siły. Zbyt częste mówienie o pewnych aspektach życia otwiera drzwi do osądów, zazdrości i nieporozumień. Zachowanie niektórych rzeczy tylko dla siebie jest aktem mądrości i troski o siebie. W tym filmie poznasz dziesięć rzeczy, których – zgodnie z naukami buddyjskimi – nie należy mówić nikomu. Zanim zaczniesz, nie zapomnij polubić filmu i zasubskrybować kanału, aby nie przegapić naszych nowych materiałów. Pierwsza Rzecz – Nie opowiadaj o swoich planach i celach. Czasami, kiedy w sercu rodzi się marzenie albo pomysł, pojawia się naturalna potrzeba, by od razu się nim podzielić. Chcemy, by inni wiedzieli, co planujemy, oczekując ich wsparcia albo uznania. Jednak często takie słowa otwierają drzwi krytyce i wątpliwościom, które potrafią ugasić nasz wewnętrzny ogień. Cisza na początku chroni kruchość tego, co dopiero kiełkuje. Plany i cele są jak młode rośliny. Jeśli wystawimy je zbyt wcześnie na wiatr cudzych opinii, mogą zostać złamane, zanim zdążą się zakorzenić. W buddyzmie uczy się, że nie każde nasiono wymaga światła od razu – czasami potrzebuje ciemności, aby dojrzeć. Tak samo jest z naszymi intencjami: cisza daje im siłę wzrastać. Opowiadając o swoich projektach, narażamy się nie tylko na ocenę innych, ale także na wewnętrzną presję. Zaczynamy czuć się zobowiązani wobec własnych słów, zamiast skupić się na drodze i działaniu. To sprawia, że łatwo pojawia się stres i poczucie, że zawiedliśmy, jeśli coś nie idzie zgodnie z planem. Cisza pozwala działać swobodniej. Wielu ludzi nie zrozumie naszych marzeń, bo patrzą przez pryzmat własnych ograniczeń. To, co dla nas jest jasne i możliwe, dla nich może być powodem do kpin albo krytyki. Jeśli damy się tym głosom zatrzymać, sami zwątpimy w swoją siłę. Dlatego tak ważne jest, aby chronić swoje pomysły jak skarb. Milczenie nie oznacza ukrywania się ze strachu. Oznacza mądre wybranie czasu i osoby, z którymi dzielimy swoje cele. Istnieją ludzie, którzy nas wspierają i dodają odwagi – to do nich warto mówić. Ale zanim ich znajdziemy, cisza jest naszym najwierniejszym sprzymierzeńcem. Kiedy zachowujemy nasze zamiary w sercu, dajemy im przestrzeń, by się rozwinęły. Wewnętrzna energia, którą w ten sposób oszczędzamy, staje się paliwem do działania. Słowa mają moc, ale także odbierają część siły, jeśli wypowiadane są w nieodpowiednim momencie. Właśnie dlatego cisza wspiera rozwój. Buddyzm przypomina, że prawdziwa moc płynie z działania, a nie z samego mówienia. Jeśli wciąż opowiadamy o swoich marzeniach, możemy poczuć się tak, jakbyśmy już je zrealizowali. To daje złudne poczucie spełnienia, a energia do pracy powoli zanika. Cisza zachowuje tę energię na to, co naprawdę ważne. Każdy cel potrzebuje czasu i cierpliwości. Milczenie daje nam przestrzeń na uważność i obserwację drogi, zamiast skupiania się na cudzych opiniach. Zamiast tłumaczyć się światu, możemy po prostu działać, krok po kroku. Wtedy rezultaty mówią same za siebie. W ciszy pojawia się także głębsze zrozumienie siebie. Uświadamiamy sobie, czy nasze plany wynikają z serca, czy może są tylko odpowiedzią na oczekiwania innych. Wewnętrzny spokój pozwala odróżnić prawdziwe pragnienia od chwilowych zachcianek. Dzięki temu idziemy drogą zgodną z własnym wnętrzem. Nie ma nic złego w dzieleniu się swoimi sukcesami, kiedy już nadejdzie na to czas. Wtedy opowieść inspiruje innych i staje się dowodem wytrwałości. Ale przedtem warto dać sobie szansę, by dojść do tego miejsca w ciszy. To tak, jakby pozwolić owocowi dojrzeć, zanim go pokażemy światu. Milczenie jest także formą ochrony przed zazdrością. Niestety, nie każdy potrafi cieszyć się szczęściem innych. Nieraz cudze spojrzenia niosą ciężar, który nie pomaga nam na drodze. Zachowując cele dla siebie, chronimy się przed tą energią i wzmacniamy wiarę w swoje możliwości. Na końcu liczy się to, że to my sami idziemy drogą, którą wybieramy. Cisza pozwala nam skupić się na tym, co najważniejsze – na działaniu, cierpliwości i wytrwałości. Kiedy przyjdzie właściwy moment, nasze osiągnięcia staną się widoczne same, bez potrzeby wcześniejszych zapowiedzi. To jest prawdziwa siła, która rodzi się z milczenia. #naukibuddyjskie #naukiBuddy #buddyzm