У нас вы можете посмотреть бесплатно Polityk w kościele, ksiądz w kampanii. Odkryli, ile kosztuje taki układ или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Choć w Polsce formalnie istnieje rozdział Kościoła od państwa, to w rzeczywistości w zdecydowanej większości przypadków jest on wyłącznie fikcją. Dawid Serafin i Paweł Czernich, autorzy książki pt. „Co łaska. Ile politycy płacą za poparcie księży?” tłumaczą m.in., jak wygląda sojusz tronu z ołtarzem w praktyce i dlaczego jest on tak bardzo opłacalny dla każdej ze stron. Dziennikarze Dawid Serafin i Paweł Czernich w podcaście No to Piątek, odpowiadają na pytania, dlaczego politykom wszystkich opcji politycznych opłaca się utrzymywać bardzo dobre relacje z najważniejszymi przedstawicielami Kościoła w Polsce oraz jak taka współpraca wygląda w miasteczkach i na wsiach. W rozmowie z Łukaszem Piątkiem reporterzy drobiazgowo przedstawiają i tłumaczą mechanizm łączący księży i polityków, którzy z uwagi na różne interesy stają się od siebie zależni. Dziennikarze opisują sytuacje, kiedy ich potencjalny rozmówca uciekł przed nimi przez okno, wyjaśniają, dlaczego jednemu z duchownych nadano przydomek „dusiciel” i jakie kontrowersje związane są z tzw. pustelnią księdza Piotra Natanka. Autorzy książki „Co łaska. Ile politycy płacą za poparcie księży?” obnażają hipokryzję znanego polityka, który zapytany o powody częstego pojawiania się w kościele i spotkań z prominentnymi duchownymi odpowiada, że robi to z uwagi na korzyści wyborcze. Dawid Serafin w podcaście No to Piątek podkreśla, że przekazywanie Kościołowi publicznych pieniędzy nie zawsze musi oznaczać coś złego. – Ten sojusz ołtarza z władzą, bo często Kościół przejmuje jednak rolę państwa. Czy to kwestia Caritasu i pomocy ubogim, czy wielu przytułków i dzieł pomocowych prowadzonych przez Kościół. Wyobraźmy sobie teraz, że nagle te instytucje kościelne, które wyręczają państwo, znikają.