У нас вы можете посмотреть бесплатно Aljas - Magister [Official Video] или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Utwór z epki ,,Magister" ________________________________ Beat prod. MAJZKLUANI Wokale: Aljas, Sad Rap Teen Mix: Jan Cięciara Video: Aljas ________________________________ Streamingi: https://linktr.ee/aljas.jestem Tekst: Pan profesor wcale nie wie, że ja walę znowu kielon zanim wejdę Na koretkę Będzie lepiej się dogadać, no bo w sumie jestem dzieckiem Jestem spięta, ale dobrze wie, Że nie ma to jak taka typowa studentka, Co wali se sztacha po każdych zajęciach, U, ciągle bezczelna Ładuję sobie w termosy Jaggerka, Oddech maskuję gryzami Snickersa - w ten sposób właśnie unikam, Że ktoś mnie nakryje na chlaniu w dzień biały jak wódy nakrętka Albo ta kreska Pod moim okiem i w nocy odmętach Łapię se taksę, bo jestem padnięta Mama to myśli, że robię licencjat Laski w liceum robiły mi z ukrycia zdjęcia Bo chciały zobaczyć czy może ja jestem tak męska Teraz się pchają w DM-y, a ja wpycham plastikowego im księcia Ha, życia poezja Przynajmniej nie zrobię dziecka Chociaż to ona mówiła mi "daddy", więc może się uda nam... Miłość jak niebezpieczne zawody Dorzucam prochy do wody Ona mi mówi: Młody, w tym wieku twoi koledzy to mieli już ze dwie nagrody Podpiszę kontrakt, za kasę z projektu kupię jej lot do Bombai Ja na śniadanie tosta będę miał Do czasu gdy wleci robota Paczka jest tańsza niż obiad Miłość się ceni w klejnotach Gdybym zapomniał ciagle mam zdjęcia Pierścionek z rubinem cały ze złota Kasuję kontakt, bo dzisiaj nieważne jest wczoraj A jutro znowu robota, życzę ci szczęścia jednak Mam też nadzieję, że odwiedzisz lombard Lubimy bling-bling Zabiorę złoty łańcuch w trumnę Podaj green pin Ja jeszcze może kupię lufę Po 3 kieliszki Hej, Jeno, polej zanim umrę Zrobię piknik Przywyknij, weź przywyknij Kiedy mówię, że mną gardzę nie dla żartu charczę gardłem Kurde moje aspiracje to jest przeżyć własną matkę Czasem idzie mi to marnie, bo ja tak naprawdę boje się, że wszystkich dookoła stracę Tego, że wstaję na marne, Tego, że stracę swą szansę Tego, że zamiar zrobić coś nowego znowu umówimy się na chlanie Umówimy się na, oh, taniec Danse Macabre: nie szkielety tylko bardzo, bardzo, bardzo chude panie Cierpię na fantazje, niedobrze mi w moim ciele, skąpe sylwetki noce poza domem, androgeniczni modele X 4