У нас вы можете посмотреть бесплатно Klara Barcik - Płaczę или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
„Płaczę Cię” to intymna, nocna piosenka z albumu „Cisza” Klary Barcik — o tęsknocie, zawieszeniu i powolnym odpuszczaniu kogoś, kto nadal siedzi w środku. To utwór o tym, jak w dzień udajesz spokój, a w nocy wraca wszystko: drobne ślady w mieszkaniu, cisza, która boli, i emocje, których nie da się już przykryć dumą. Jeśli kiedykolwiek czekałeś na czyjeś „zaraz” — ta piosenka może trafić prosto w Ciebie. Jeśli czujesz ten klimat — zostaw suba i komentarz: który wers najbardziej Cię złamał? #KlaraBarcik #Cisza #PłaczęCię #PolskieRnB #PolskaMuzyka #NowaMuzyka #Emocje #Tęsknota TEKST PIOSENKI „PŁACZĘ CIĘ” – KLARA BARCIK (ALBUM: „CISZA”) „wracam za chwilę”. A ja… znowu ja. Zwrotka 1 Telefon świeci jak wyrzut sumienia, nie umiem zgasić go. Twoja bluza na krześle mówi więcej niż twoje „wrócę”. W kuchni zimna herbata, dźwięk lodówki jak beat. Twoje „zaraz” rośnie w ciszę, a moja duma dziś śpi. [Pre-Chorus] W dzień mam maskę i spokój, robię wszystko „jak trzeba”. A noc zna moje imię i rozwija mi serce jak papier. Refren Płaczę cię nocą… nocą… kiedy miasto już śpi. Płaczę cię nocą… nocą… bo w środku dalej ty. I mówię: „to nic”, a to boli jak nóż, bo miałeś być mój — a byłeś tylko tuż. Płaczę cię nocą… nocą… i z każdym płaczem — mniej. Zwrotka 2 W szafie twoje perfumy zostały jak znak. Dotykam powietrza, jakbym dotykała nas. Mówili: „czas cię uleczy”, ale czas ma zimny ton. Leczy mnie z ciebie powoli, a ja nie chcę tak — nie w tę stronę. Przedrefren Nie dzwonię. Nie proszę. Nie robię scen, nie. Tylko czasem w nocy moje serce mówi twoje „nie”. Refren Płaczę cię nocą… nocą… kiedy miasto już śpi. Płaczę cię nocą… nocą… bo w środku dalej ty. I mówię: „to nic”, a to boli jak nóż, bo miałeś być mój — a byłeś tylko tuż. Płaczę cię nocą… nocą… i z każdym płaczem — mniej. Most Zostawiłeś mnie w pół-słowie, w pół-kroku. W drzwiach. Na twoim „zaraz”. Dziś zamykam drzwi na twoje „zaraz”. Końcowy Refren Płaczę cię nocą… nocą… i już się nie wstydzę łez. Płaczę cię nocą… nocą… bo jeszcze mieszkasz gdzieś. I kiedy cisza mnie w końcu przytuli, powiem szeptem: „to już nie ty”. Płaczę cię nocą… nocą… i puszczam. Wreszcie. Klara Barcik to autorski projekt muzyczny. © Wszelkie prawa zastrzeżone.