У нас вы можете посмотреть бесплатно NIEWIESZCZ? - ŚLIWOWICA или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
niewieszcz? - śliwowica „Śliwowica” to intymna podróż w stronę ciszy, w świecie przeładowanym hałasem. Surowy rap spotyka się tu z kobiecym wokalem na refrenie, tworząc przestrzeń, w której liczy się przekaz, obraz i emocja - nie twarz, nie poza, nie pozory. To numer o potrzebie spokoju. O ucieczce od presji codzienności. Wersy prowadzą przez nocne ulice, dźwięk winylu i zapach chleba, aż po moment wewnętrznego rozdarcia i próbę odnalezienia własnego miejsca. Pozostaję w cieniu. Maska nie ukrywa emocji, tylko pozwala skupić się na treści. Kobiecy wokal na refrenie to nie klasyczny feat, a drugi głos tej samej historii. Bez imienia. Bez twarzy. Z pełnym przekazem. „Śliwowica” jest dla mnie utworem o: – potrzebie ciszy i wyciszenia – zmęczeniu światem instant – ucieczce w naturę i nieoczywiste obrazy – szukaniu siebie pośród chaosu – chwili, w której można się zatrzymać i złapać oddech To numer na moment zatrzymania. Jeśli ten utwór Ciebie poruszył, wróć do niego w ciszy i daj znać w komentarzu, co poczułeś/aś. 🫶 🎭 niewieszcz? - bo nie wszystko trzeba zobaczyć, żeby dostrzec 🌙 „Śliwowica” - kiedy świat milknie, a my odnajdujemy spokój 📝 tekst: niewieszcz? 🎤 wokale: niewieszcz?, niewieszcz? 🎷 beat: yogic 🎙️ realizacja nagrań: oktawa studio 🎹 mix/master: Dawid Serio 🎬 reżyseria: niewieszcz? 🍂 scenografia: natura 📱 Znajdź mnie w sieci: instagram: niewieszcz TikTok: niewieszcze 🎧 Posłuchaj na Spotify: niewieszcz? 🎧 Posłuchaj na Apple Music: niewieszcz? 🎧 Posłuchaj na Soundcloud: niewieszcz? 💌 kontakt/współpraca: niewieszcz@gmail.com ✍️Tekst utworu: Potrzebny mi spokój no i cisza Niech to przyjdzie do mnie dzisiaj Niech to będzie jak w nocy ulica Szelest liści deszcz o beton za oknami śnieżyca i śliwowica przy kominku o blasku księżyca Dźwięki winylu muzyka zapach świeżego chleba Twoich perfum Twoje oczy o kolorze nieba Słońca zachody i wschody wiatr kołyszący drzewa Nadmorskie fale i bary przyozdobione w ledach Chciałbym gdzieś indziej być teraz i pójść tam z buta Słuchawki nosić na uszach żebym nie musiał ich słuchać Omijać upał i w cieniu się schować tak jak Puchacz Popijać drinki do momentu aż zacznę się dukać Tak szczerze nie wiem kim jestem i siebie szukam w sobie Nie wiem gdzie jest moje miejsce jak żule na Wilanowie Chyba się znowu zgubiłem straciłem mapę i drogę A muszę trafić do miejsca gdzie pływam w mleku i miodzie Dlatego trzeba mi ciszy i ciszy cicho cichosza po cichu w swoim zaciszu wyciszyć się i trochę odpocząć Chodzić na boso po plaży oglądać gwiazdy nocą Słowem malować obrazy gdzie spojrzę to się proszą Niewieszcz jedyne co wiem to że nic nie wiem Jedyne co mogę to próbować się dowiedzieć A tylko szumy i krzyki pieniądze ser tikitiki Tabletki bóle zastrzyki błędy i złe nawyki I tylko smutki i żale niechęć i rozgoryczenie To że internet już kłamie jak ma być ciepło to wieje To życie na Instagramie i ostatnie pokolenie To że wszystko jest na biało i że straciło zdobienie A tak ogólnie jest okej Droga w lesie ciepła kawa okulary zimny łokieć Ty przyciągasz mnie wzrokiem Kino w plenerze tak jak mieszkania z widokiem Na góry lasy doły ogrody jeziora miasta plony Spędzić z Tobą dwa wieczory jeden dzień i trzy gibony Wyspać się porządnie żeby zniknęły spod oczu wory Wybrać się w rodzinne strony zjadać jabłka spod jabłoni I chodzić w deszczu ciepłymi nocami dniami nieprzetartymi ścieżkami skrótami gdzieś między pokrzywami Dzielić się papierosami odpalać je zapałkami usiąść wygodnie zamknąć oczy pobić się z myślami Ciężary noszę na bani na barach wczoraj chodziłem na bani po barach Potrzebny spokój i cisza od zaraz albo na teraz ty redukujesz mój hałas jakby AirPodsy w trybie wyciszenia Bo ciągle powiadomienia dźwięki wibracje i nawet klikam w telefon jak jem kolację Sztuczne uśmiechy relacje insynuacje musimy prysnąć stąd najlepiej gdzieś na wakacje Potrzebny mi spokój no i cisza Niech to przyjdzie do mnie dzisiaj Niech to będzie jak w nocy ulica Szelest liści deszcz o beton za oknami śnieżyca i śliwowica przy kominku o blasku księżyca Dźwięki winylu muzyka zapach świeżego chleba Twoich perfum Twoje oczy o kolorze nieba Słońca zachody i wschody wiatr kołyszący drzewa Nadmorskie fale i bary przyozdobione w ledach #niewieszcz #śliwowica #polskirap #rapzprzekazem #undergroundrap #maska #klimatycznyrap #hiphoppl #rappl #slowrap #refleksyjnyrap #rapdladuszy #rapzatmosferą #jazzrap #jazz #soul #nocneulice #wyciszenie #cisza #rapzklimatem #rapzduchem #rapzpasją #rapzżycia #raposobisty #rapdlamysli #muzykazduszą #noc #chill #chillvibes #swing #rib #hiphop #taco #muzyka #muzykanażywo #rapsoul #duet #śpiewanie #rapowanie #pezet #poezjaspiewana #tacohemingway #poezjapolska #poezja #poezjawspółczesna #neosoul #saxophone #pianino #wiersz #klimat #polskirap #video #polskamuzyka #poezjarapowana #soundtrack #soundcloud #flow #szczęście #smutek #serce #koncert #natura #natura2000 #wokal #wokalistka