У нас вы можете посмотреть бесплатно Moja wojna или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
💬 Jeśli spodobał Ci się ten utwór – zostaw komentarz, daj łapkę w górę 👍, zasubskrybuj kanał 💕 i udostępnij znajomym – może im też się spodoba 🥰 ☕ Chcesz postawić mi kawkę i pomóc w tworzeniu kolejnych „Wierszy na nutach”? Kliknij tutaj: 👉 https://buycoffee.to/grzesior Dziękuję za każde wsparcie – każda kawa to nowy wers i więcej muzyki 🎶 📚 Tu znajdziesz moje tomiki wierszy: 👉 https://ridero.eu/pl/author/rybak_grz... 🎼 Dziękuję za słuchanie Wierszy na nutach 💙 --- Tekst piosenki: Wypowiedziałem właśnie dzisiaj wojnę, O własną duszę. To głupie, powiecie. Lecz moje myśli są tak niespokojne, Że walczyć muszę, więc mówcie co chcecie. Być może teraz nieco się obnażę, Lecz chyba właśnie tego potrzebuję, Bo z jednej strony klękam przed ołtarzem, Z drugiej zaś, takiej potrzeby nie czuję. Podjąłem walkę ze złem w mojej duszy, Czy wygram? Nie wiem, lecz próbować trzeba, Póki mam w sobie trochę animuszu. W końcu to wojna o wejście do nieba. To moja wojna, niewidzialny front! Gdzie polem bitwy poraniona dusza. Choć czasem spadam w najciemniejszy kąt, Z tchnieniem nadziei znów do walki ruszam! Niech grzmią armaty niewidzialnych starć, Z niebiańską tarczą nie muszę się bać! Jednak poległem, już przy pierwszym strzale. Zły mnie omotał, swymi pokusami, Bo nie umiałem, modlić się wytrwale A bez modlitwy, zostajemy sami. Dobry Bóg jednak, wskrzesił mnie do życia, Odpuścił winy, kolejny raz z rzędu. Znów mam następną, misję do przebycia, W tej mojej wojnie, lecz teraz z Nim będę. Samotnie walcząc, nie dam sobie rady, Szatana z serca mojego wygonić. A kiedy pójdę, już na barykady, To z Bożą tarczą, która mnie ochroni. To moja wojna, niewidzialny front! Gdzie polem bitwy jest zraniona dusza. Choć czasem spadam w najciemniejszy kąt, Z tchnieniem nadziei znów do walki ruszam! Niech grzmią armaty niewidzialnych starć, Z niebiańską tarczą nie muszę się bać! Każdy z nas chyba, bije się czasami. W prywatnej wojnie ze swymi myślami... W prywatnej wojnie... Z własnymi myślami... 08-11-2022 GrzesioR