У нас вы можете посмотреть бесплатно Wąż morski - shanty fantasy folk - Postrach oceanów или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Muzyka zrodziła się za pomocą Suno. Słowa wygenerowane w umyśle sztucznym. Obrazy wygenerowane/legalne źródła Miłego i magicznego słuchania~ Gdy wiatr nam żagle darł jak szmaty, noc pożerała brzeg, A kompas kręcił się jak szalony, choć morze spało wbrew, Z głębiny poszedł szept jak grzmot, co lodem ścinał krew — „Zawróćcie, głupcy, póki czas… on budzi się ze snów swych drzew…” Hej, ciągnij linę, bracie mój, nim spieni się toń czarna, Bo tysiąc metrów gniewu śpi pod falą — bestia marna, Oczy jak latarnie dwie, paszcza jak portów sto, Gdy wynurzy się spod dna — nie wraca stamtąd już nikt, o! Mówili starzy wilcy mórz przy kuflu w tawernie, Że widział go raz jeden z nich — i osiwiał cholernie, Że ciało miał jak łańcuch gór, co dno rozrywa w pół, A każdy jego oddech to sztorm, co z nieba zrzuca król. Hej, ciągnij linę, bracie mój, nim spieni się toń czarna, Bo tysiąc metrów gniewu śpi pod falą — bestia marna, Oczy jak latarnie dwie, paszcza jak portów sto, Gdy wynurzy się spod dna — nie wraca stamtąd już nikt, o! Widziałem cień pod kilem raz, jak wyspa sunął w mrok, A morze nagle ucichło tak, że serce stanęło w krok, Potem jak maszt wyrósł łeb i łuski czarne jak noc, I zniknął bryg, co obok szedł — jakby go połknął los. Hej, ciągnij linę, bracie mój, bo woda już się żarzy, To nie jest sztorm ni wirów taniec — to potwór z głębin straży, Tysiąc metrów, tysiąc kłów, tysiącletni gniew, Gdy otworzy gardziel swą — sam diabeł mówi „Nie!” Jeśli zobaczysz światła dwa pod falą, gdy noc trwa, Nie myśl, że to gwiazd odbicie — to jego ślepa twarz, Módl się, pij rum i zamknij oczy, nie patrz w otchłań dna… Bo kto spojrzy w oczy bestii — ten już do domu nie zna. Hej… ciągnij linę… jeśli chcesz jeszcze zobaczyć ląd, Bo tysiąc metrów wężej skóry już owija nasz prąd, Niech pamięć o nas niesie wiatr, niech pieśń po portach brzmi — Że wąż morski znów się zbudził… i zabrał nas w swe sny…