У нас вы можете посмотреть бесплатно Peja/Slums Attack - Brick Phone Rap (prod. Magiera) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
https://www.pejaslumsattack.com/ https://www.rpsklasyka.com Brick Phone Rap słowa: Peja, muzyka: Magiera, master: Michał Eprom Baj (Eprom Sound Studio), grafika: Boomski Brick Phone Ericsson finalizował te moje dile, By przeżyć chwilę poważnie hustlowałem co chwilę Do raju bilet skitrany cały szmal do skarpety, Jazda na gapę przez życie tylko same konkrety A kretyn droga na skróty co drugi skuty bo przypał, Dla mnie nauka zdobyta by się tego nie chwytać! A w serduchu muzyka wyznaczała granice, I tak przepadłem oddając serce mojej muzyce! Chciał się zmieścić w limicie domowy fundusz był skromny, Płyt kolekcję powiększał warto mieć jakieś hobby Nie myśl że tu ktoś podbił proponując mi granie, Płyty wydanie czy może jakieś fajne ubranie Sam tu napierdalałem angażując się w pracę, Kleił plakaty na mąkę na te koncerty zaznaczę Że te imprezy to sami ogarnialiśmy raczej, I tak po dziś dzień dokładam gdy na czymś stracę! Kiedyś Brick Phone Ericsson a teraz Trap Phone Nokia, Masz do mnie jakąś sprawę? Zawsze się zdzwonić można I kluczowe są tu słowa w temacie rozmowa, Chyba że jesteś mniej bystry od własnego Smartfona x2 Mój Trap Phone Nokia od lat tu działa całkiem jak Mic, Choć ryj nie szklanka Iphony tłukę co jakiś czas Wciąż daje radę tu brat, rzadko z rąk mi coś leci, A kiedyś rzucał fonami o ściany dla zwykłej hecy Ale częściej na wkurwie dziś ważę słowa w rozmowie, Nie jak ta faja, co zechce przerwać ci tą wypowiedź Nie wie czym jest szacunek, nie wie czym jest kultura, Jebany burak po wszystkim wracał wkurwiony do biura! Lecę w miasto na plakatach Fisz Emade Myślę sobie kurwa jak się można tak zestarzeć? (jak?) Spoglądając w lustro widzę podobny obrazek, Lecz się ścigać nie zamierzam z tym upływającym czasem Bo paradoksalnie lepszy wygląd dziś raczej, To już nie chłopięce rysy inaczej na to patrzę Trzeźwym okiem nie z kacem wciaż wykonuję pracę, Która daje mi finalnie sporą satysfakcję Mam celować w bezmyślną masę? Tylko na tym stracę! Liczą sie prawdziwi fani nie masowi słuchacze! Kiedyś Brick Phone Ericsson a teraz Trap Phone Nokia, Masz do mnie jakąś sprawę? Zawsze się zdzwonić można I kluczowe są tu słowa w temacie rozmowa, Chyba że jesteś mniej bystry od własnego Smartfona x2 A te trasy to żaden zakład chronionej pracy, Gdy rozum spał lub zwyczajnie se wychodził na spacer Kontrolę tracił nie byłem już tym fajnym chłopakiem, Zebrało się na wspominki pamiętam każdą żenadę! Biczować się nie zamierzam, kiedyś zmierzał donikąd, Trzyma ster dyspozytor, bo mówią mi kierowniku Chcę byś utrzymał balans, więc nie dołożę na piwko, Bo czystych rąk nie przyłożę do twego końca koleżko Bywało ciężko i jeszcze nieraz pewnie tak będzie, Lecz tylko świadome ruchy kiedyś często w obłędzie Pamiętam dramy i chaos w czasach wypitych flaszek, Gdy ręce grały koncerty niczym Marek i Wacek! Młody facet a dojechany psychicznym kacem, Rokowania to cmentarz, psyhiatryk lub gnicie w pace W najlepszym razie pod sklepem zaciesz bez szans na awans, A dziś jestem tym typem, z którym warto rozmawiać! Kiedyś Brick Phone Ericsson a teraz Trap Phone Nokia, Masz do mnie jakąś sprawę? Zawsze się zdzwonić można I kluczowe są tu słowa w temacie rozmowa, Chyba że jesteś mniej bystry od własnego Smartfona x2