У нас вы можете посмотреть бесплатно Pih - Uniwersytet Życia (prod. Ńemy) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
W 100% NIEZALEŻNE WYDAWNICTWO! KUPUJĄC WSPIERASZ KOLEJNE PROJEKTY! WAŻNE SĄ RZECZY WAŻNE / NON SERVIAM TOM II https://pihszou.pl/kategoria-produktu... NON SERVIAM TOM II: WAŻNE SĄ RZECZY WAŻNE w serwisach streamingowych https://mugo.lnk.to/NonServiamTomII Pih: FB - / pihszou IG - / pihszou Ńemy: FB - / nemyprzezen IG - / nemyprzezen Title: Uniwersytet Życia Artist: Pih Producer: Ńemy Lyrics: Pih Nagrano w WEM Studio Mix i mastering: Puzzel Label: Pihszou Zdjęcia, montaż, scenariusz: Kacper Stańczyk TRAFFIC LIGHT / trafiklajt UNIWERSYTET ŻYCIA ref. Uniwersytet życia, ludzka rasa Każdy ściemnia, nikt nie rozjaśnia Oczy są w ścianach, chory algorytm Zaraza, plaga, puchną inkubatory Uniwersytet życia, ludzka rasa Każdy ściemnia, nikt nie rozjaśnia Oczy są w ścianach, chory algorytm Zdziczała masa Sodomy Gomory 1. Machloje, matactwa, mistyfikacje Cała prawda tego świata zbudowana jest na kłamstwie Głód pożera żywcem, z byle kim się nie łam chlebem Zamkną cię w pustym rozdziale, resztę napiszą bez ciebie Skazany na siebie, ciężki wyrok - dożywocie Na wschodzie bez zmian, tu nie rodzisz się pod kloszem Nic nie będzie dobrze, bo tu nie ma happy endów Tylko przed bliskimi możesz przyznać się do błędu Nie otwieraj zamka, najpierw zobacz co za drzwiami Zabijając czas można siebie zabić Z tajemnicą swoją do spowiedzi nie idź Kiedy usta milczą, to ucho nie śledzi Świat należy do bezczelnych, słabi nie trzymają władzy Jak się liczą jakieś, to tylko twoje zasady Umieramy gdzieś po środku na trasie Zło - Dobro Zawsze tam gdzie miód czai się też jakieś żądło 2. Nie ważne co mówią o Tobie, tu nie ma biedy Ważne jest to, co o sobie przemilczeli Tylko rodzina, z lewusami nie trzymaj Niejeden się pogubił w tym, spadł mu łeb z kija Możesz być częścią problemu albo częścią rozwiązania Wierność ideałom… Dobrze jak jest czarno-biała Ona musi się położyć, skoro chce, żebyś ją kochał Człowiekowi przezornemu nie prostują nosa Z boku popatrz i na wszystko miej swój plan Przyszłość to nie litr, ani żaden kurwa gram Brata swego stróżem bądź, do góry broda To co widzisz w lustrze musi Ci się podobać Kiedy myślisz że już prosta i po wszystkim Życie wtedy ściąga z dłoni białe rękawiczkI Czasem trzeba się odwrócić i zapomnieć, taki los Przeszłość nasączona etyliną, całopalny stos 3. Mrok czai się na skraju światła, nie ma ratunku Zwycięzcy i przegrani pójdą w tym samym kierunku Żebyś tam nie musiał być, to znalazłeś się dziś tu Jak milczenia nie rozumiesz to i nie zrozumiesz słów Uważaj na wrażliwy spust, bo nerwowa ręka Jak ktoś jest pechowy to jak trąd roznosi pecha Nie trać swojej głowy dla ciała kobiety Ludzie patrzą w oczy i strzelają w plecy Pamiętaj myśl i czuj, masz serce i mózg Jak sukces to nie flex, sukces to magnes na żółć Masz dwie silne dłonie pożar nimi gaś Nie sraj tam gdzie jesz, nie jedz tam gdzie srasz Praca i modlitwa, modlitwa i praca Jak za długo śpisz, to ten sen cię skraca Słuchaj swego głosu, tak mówi twój tata Człowiek prawdziwy, ze śmiertelnego świata