У нас вы можете посмотреть бесплатно Historia ABSURDALNYCH opłat na autostradzie A4. Powinni tego uczyć w szkole! или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Autostrada A4 na odcinku Kraków-Katowice to jedna z najbardziej absurdalnych i irytujących inwestycji w Polsce. Każdy, kto regularnie korzysta z tej trasy, doskonale zna uczucie bezsilnej frustracji – niekończące się korki przy bramkach, wieczne remonty, a przede wszystkim absurdalnie wysoka opłata za przejazd. Ale mało kto wie, że historia tej autostrady to prawdziwa esencja patologii lat 90. i podręcznikowy przykład tego, jak prywatyzowano zyski, a straty przerzucano na społeczeństwo. Wbrew powszechnej opinii, StalExport nie zbudował tej drogi od podstaw. Autostrada istniała już wcześniej – powstała jeszcze w PRL-u i była przejezdna. W latach 90. podjęto decyzję o jej modernizacji i przekształceniu w płatną trasę. Ale koncesja, którą przyznano prywatnej firmie, była tak skonstruowana, że gwarantowała jej gigantyczne zyski na dziesięciolecia, a państwo – czyli my wszyscy – poniosło olbrzymie koszty. Nie tylko ustalono horrendalne opłaty, ale także zadbano o to, by nie było alternatyw. W umowie zapisano, że lokalne samorządy nie mogą modernizować dróg alternatywnych, przez co kierowcy są skazani na płacenie wysokiego myta za przejazd A4. Co więcej, kolejne rządy, mimo licznych obietnic, nigdy nie zdołały ujawnić pełnej treści tej umowy. Nawet premier Beata Szydło, będąc wcześniej w opozycji, zapowiadała walkę o jej odtajnienie – ale gdy przyszło co do czego, nic się nie zmieniło. Dodatkowym absurdem są niekończące się remonty. To prawdopodobnie najczęściej naprawiana autostrada w Europie. Niektórzy twierdzą, że w niejawnej umowie zawarto zapis, który zwalnia koncesjonariusza z opłat, jeśli część trasy jest w remoncie. Inni sugerują, że to po prostu świetny sposób na zlecanie kosztownych prac i zapewnianie zysków wybranym firmom. A4 miała łączyć Kraków i Katowice – dwa najważniejsze ośrodki akademickie i przemysłowe w Polsce. Tymczasem stała się barierą. Koszt przejazdu tam i z powrotem to obecnie 64 złote, co przez lata utrudniało przepływ studentów i pracowników. Co więcej, zaniedbano kolej – przez lata podróż pociągiem między tymi miastami zajmowała nawet 3 godziny. Przypadek? Historia A4 to historia Polski lat 90. – czasów, w których podejmowano decyzje skutkujące gigantycznymi stratami dla państwa i obywateli, a ogromnymi zyskami dla wybranych firm i ludzi. Do dziś nikt za to nie poniósł konsekwencji. Umowy są tajne, opłaty rosną, a kierowcy płacą i płacą. Jeśli chcemy zrozumieć, dlaczego w Polsce jest tak, jak jest – musimy znać tę historię. Najważniejsze fakty o koncesji A4: ✅ Autostrada istniała przed koncesją – StalExport nie budował jej od zera, tylko przejął istniejącą trasę. ✅ Tajne umowy – do dziś nie znamy pełnej treści koncesji, mimo prób jej ujawnienia przez polityków i dziennikarzy. ✅ Brak alternatyw – lokalnym samorządom zabroniono modernizowania dróg, które mogłyby konkurować z A4. ✅ Wieczne remonty – autostrada jest w ciągłym remoncie, co może wynikać z zapisów w koncesji. ✅ Bariery zamiast połączeń – zamiast ułatwić ruch między Krakowem a Katowicami, wysoka opłata realnie oddala te miasta. ✅ Bezkarność polityków – nikt nie poniósł konsekwencji za ten skandal, a kierowcy nadal płacą krocie. Opowiada Tomasz Borejza. 📢 Nie przegap kolejnych materiałów! 👉 Zostaw suba i kliknij 🔔, żeby nie ominąć nowych odcinków o kulisach polskiej rzeczywistości! 👉 Daj lajka, jeśli chcesz więcej materiałów na ten temat! 👉 Podziel się tym filmem, żeby inni dowiedzieli się, dlaczego A4 wygląda tak, jak wygląda! #a4 #transport #polska