У нас вы можете посмотреть бесплатно Protokół Milczenia или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
(Zwrotka 1) To nie teoria spiskowa, to protokół z zeznań Klub, gdzie członkostwo daje bezgraniczny dostęp Do piwnic pałaców, samolotów, prywatnych plaż Gdzie aniołki z biednych dzielnic stają się ich pożądzany twarz Oni w garniakach od Armaniego, w szklanych wieżach Mają prawo milczenia, a światło gasnących śwież Jest tylko dla wtajemniczonych, którzy znają kod Uścisk dłoni otwiera drzwi do ich chorych ogrodów Lądowanie na pasie, co prowadzi prosto do piekła Ekskluzywny kurort, gdzie sumienie się nie wciela Oni żartują, piją szampana, kręcą głową Bo wiedzą, że sieć ochronna jest nad nimi gotowa Ich portfele to tarcze, ich wpływy to miecze Które tną prawda na strzępy, nim dotrze do rzeczy. (Refren) Na tej wyspie nietykalni, królowie bez koron Morze milczenia przykryje ich wszystkich chorych zagon Śmiech na pokładzie jachtu, gdy gasną monitory Ich zabawy to sekret, ich klucze do historii Na tej wyspie nietykalni, świat należy do nich A prawda to towar, który sprzedaje się w strachu. (Zwrotka 2) Widziałem oczy dzieci, szerokie od przerażenia Gdy stawały się towarem w ich chorym marzeniu Oni wzięli niewinność, przemielili w rozrywkę Dla smakoszy degeneracji, dla tych co mają przywilej Piętnaście lat to za dużo? To tylko cyferka w kalendarzu Dla faceta co kupuje miasta, by ukryć swój charłactwo Mają księgi, rejestry, filmy z „nieszkodliwych” bali Gdzie ich ręce brudne od złota, dotyk czystej bieli Czerpią frajdę z bezsilności, z władzy absolutnej To dla nich nowy narkotyk, smak najbardziej wykwintny „Dostarcz mi nową zabawkę” – to rozkaz, nie prośba A system jak dobrze naoliwiona, bez zająknięcia działa maszyna. (Bridge: sample dziennikarzy, krzyki, potem cisza) (Cisza) Słyszycie? Tylko szum fal. Tylko pieniądze przesypujące się z ręki do ręki. Tylko sen sprawiedliwości. Nie obudzi się. (Zwrotka 3) A potem jeden się powiesił. Wygodnie. W celi. I nagle wszystkie wątki zniknęły w popiele Listy gości, zapisy lotów – nagle nieważne Bo ci, co zostali, mają władzę nadmienianą Nawet śmierć jest na ich usługi, nawet śmierć jest na sprzedaż By chronić klan, który nigdy nie pozna sądowej kaźni Więc chodzą po świecie wolni, z uśmieszkiem satysfakcji Że ich sekretne życie to wciąż zamknięta sakwa A my? My tylko szepczemy. Plotkujemy. Wiemy. Ale nasze języki są ciężkie od ich złota, które nas truje. (Refren) Na tej wyspie nietykalni, królowie bez koron Morze milczenia przykryje ich wszystkich chorych zagon Śmiech na pokładzie jachtu, gdy gasną monitory Ich zabawy to sekret, ich klucze do historii Na tej wyspie nietykalni, świat należy do nich A prawda to towar, który sprzedaje się w strachu. (Outro: zniekształcony głos przez modulator, powoli zanikający) Wyspa… wyspa nigdy nie istniała. Lot… lot nie miał miejsca. Oni… oni nigdy tu nie byli. A wy… wy nigdy tego nie widzieliście. Zapomnijcie. Z-A-P-O-M-N-I-J-C-I-E. (dźwięk taśmy magnetofonowej, która się urywa) 🎧 Utwór wygenerowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji 🎧 This song was generated using AI