У нас вы можете посмотреть бесплатно Zero89 - Dziękuj mi za to, że żyjesz (prod. Mayor) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Ten kawałek nie jest singlem, nie promuje płyty, nie otwiera, nie wspiera i nie zamyka preorderu... "Bo mówię Nietzschem, a piszę Biblię, palę wam znicze - BÓG ZNOWU ŻYJE"! Czas oczekiwania na nowe rzeczy od ZERO może umilić: / odzeramusic / nascar_telex Bit: Mayor Mix: AyamCamani Video: Krzysztof Dziuba / haszaszins / hashashinslabel http://www.hashashins.eu Tekst: (Jebać psy chwdp, t, w) Psy mogą mi skoczyć, chuja wiedzą o mnie Sram na biurowy uśmiech i dobre pieniądze Robię rap, choć mam tyle IQ, że mógłbym napisać sobie książkę żaden znak, że cie Bóg nie poddał kontroli urodzeń Biały człowiek to jebany diabeł (da baddest poet) Bierze jak swoje, wszystko spali i rozdepcze (da baddest poet) Chciałem być czarny nim mi stuknęło czternaście Teraz bym wolał nawet nie być już człowiekiem Wiesz co to za follo może? - z morza zerwanych połączeń Zez każe mi patrzeć w obie strony jak w stereoskopie Pech, życie na olis - ptfu! - Olimp wlecze jak bogowie Wiem, że na wątrobie się nie skończy - dalej znoszę ogień Anioły walczą na noże, bo są tak wkurwe uprzejme, że chcą rozjebać ci głowę Jak Abi H na rowerze W pochodzie maszyn Mas z pochodniami Za transhumanizm i równość między człowiekiem a robotami Dadzą się zabić twoje wnuki, czekaj na te czasy Bo z czasem jest już tak ze każdy zdaje się ostatnim być Mam taki styl co jak tagi tynk Meandrami poprzerasta wasze sny Żaden tani chwyt Znam karateków ulicy Od piruetów i dziczy Co ćwiczą na ryju freezy Twoi to boty zza szyby Może coś wiedzą... (co?) A może nie i chuj z nimi Nie zrobię autokorekty Dla JBL’ów - głośniki Mają się bujać jak meble Kiedy już weszły ci grzyby Bo mają bujać też ciebie Sąsiadów i ich rodziny W końcu ktoś podniesie cegłę Żeby wyjebać ci szyby Tak żeby wszyscy słyszeli I co, że finish? ej Nie, bo się nie skończę nigdy Niebo się nie kończy nigdzie Słabi raperzy na image cię złapią, inni na ksywę Dowiesz się z rozmowy z Winim, jakie to wkurwe prawdziwe Książę Sebastian Co-gicik posiedzi w kącie za kpinę W rapowej ciupie, możesz mieć w cipie to, bo to głupie Ale nie spędzisz tego bydła hurtem Mam takie linie, co z białym krukiem lecą na pułkę Ty biały karzeł lepiej pożegnaj się z życiem Robię, co chce, a nie muszę Robię bo mogę i umiem Podkładam nogę tym w górze Mimo, że dalej chilluje Zmieni się warta za chwilę Zmieni się passa na stówę Zmieni się karta, już idzie Na ręce sekwens i spluwę mam Jak youtuber zasięgiem obejmę karki bicepsem i wam te śruby dokręcę Jak idę słyszysz dudnienie - nie, czekaj, to twoje serce Uciekasz, ja za zakrętek i możesz biec jak na Księdze, a to i tak cię dojebie Bo mówię Nietzschem, a pisze Biblie Pale wam znicze - Bóg znowu żyje To jakbyś puścił Undzine, z zajawy odwiedził Gdynię I tam zadławił się chillem, umierał z cheesem na ryju dziękując za to ze żyłeś! ...