У нас вы можете посмотреть бесплатно Rosiak - Toasty или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Rosiak na FB: / rosiakoddajkase Rosiak na Insta: / rosiak.rar Domofonia na FB: / domofoniarec Akustika Studio na FB: / akustikastudio Remi Mix Mastering na FB: / remimixmastering Dek na FB: / dekprodukcja Tekst/Wokal: Rosiak Realizacja: Mateusz "Sor" Misiak, Michał "Krupson" Krupa dla Domofonia Mix/Master: Remi Grafika/Wizualizacja: Dek Tekst: 1. Jak ten optymista na cmentarzu, widzę same plusy Tyle razy już słyszałem "możesz wszystko - nic nie musisz" Chciałem biec do celu i się sporo namachałem Koniec końców rozkminiłem - żadnego nie obrałem. Spieprzyłem więcej szans, niż Ty byłbyś w stanie stworzyć Nigdy nie miałem odwagi by na sto pro się otworzyć. Choć uśmiech z twarzy nie znika, w środku nadal żałość Melanż tak mi poprał głowę, że już traciłem tożsamość. Gdy mnie wyjebali z budy, byłem jak bezpański pies Siedemnastoletni menel, rodzice dumni fest. Pamiętam jak siora płakała jak jej najebałem trzody Śpiąc najebany na stacji - z psiapsi jechała do szkoły. Osiemnaste uro, pierwsza kroplówa - ja jebie Przez dobrą dekadę nie zrobiłem nic dla siebie. Za to wiele łez wylanych przez bliskie sercu osoby Nie ma takiej pokuty, żebym ze sobą się zgodził. Ref. Za wypowiedziane słowa i te które nie padły Za wszystkie wykorzystane i spierdolone szanse, Za miłość szczerą jak łza i słuszną nienawiść Za to co siedzi w nas i co chciałbyś w sobie zabić. Za ludzi którzy są przy nas, gdy już nadziei nie ma Za tych którzy odeszli, wierzę, że patrzą tam z nieba. Teraz pożegnaj to wszystko co nie dało spać po nocach Jutro przywita Cię tak, jak sobie nakreślisz chłopak. 2. Wszedłem w dorosłość w nawiasie, los wrażeń nie poskąpił Wojsko, pucha, terapie - dość dużo widziały oczy. Gdzieś między tym wszystkim, mniejsze i większe miłostki Powyciągane wnioski - z dala od normalności. Czas zostawił mi szacunek dla każdej z nich wiadomka Za każdą z nich bez spiny kielich przechylany do dna. Chociaż znów lecę na trzeźwo, próbuję enty rok z rzędu Im więcej patrzę pod nogi, tym mniej powielanych błędów. Muszę udowodnić sobie i całemu światu wokół Że nie ma, nigdy nie było - nie do pokonania schodów. Żeby odbić się od dna, muszę przełknąć cały syf Non - stop w życiu mam pod górkę - to moja droga na szczyt! Jeden, drugi ziom na saksach - sam też śmigam po świecie Czasu nie starcza na pasje i cokolwiek dla siebie. Wierzę, że uśmiechnie los się do mnie i każdego z Was Zakasam rękawy, lecę wszystko ma miejsce i czas :) Ref. Za wypowiedziane słowa i te które nie padły Za wszystkie wykorzystane i spierdolone szanse, Za miłość szczerą jak łza i słuszną nienawiść Za to co siedzi w nas i co chciałbyś w sobie zabić. Za ludzi którzy są przy nas, gdy już nadziei nie ma Za tych którzy odeszli, wierzę, że patrzą tam z nieba. Teraz pożegnaj to wszystko co nie dało spać po nocach Jutro przywita Cię tak, jak sobie nakreślisz chłopak