У нас вы можете посмотреть бесплатно Błąd ślizgu w UltraLyte LTI 20-20 100LR - poruszająca się stacja paliw или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Według hołubionego przez sądy (prze)biegłego Jąderki, błąd ślizgu w tym urządzeniu nie występuje - a jak widać, wygenerować go jest banalnie prosto. Niestety, sądy łykają te bzdury harcmistrza Andrzeja jak pelikany ryby na wiosnę ... Aktualizacja V 2023 - informacja dla biegłego sądowego JT oraz innych, korzystających z tego filmu. Jak widzę w opiniach, które np. sporządza pan JT na zlecenia sądów, zamieszcza on w nich print screeny z mojego filmu (a prawa autorskie?), opisując, że mój materiał nie jest żadnym dowodem, bo robię eksperyment "niezgodnie z instrukcją" miernika, kierując wiązkę w bok ściany dachu stacji paliw. Otóż dokładnie to zrobiłem, bo taki miałem cel (co pokazywałem i omawiałem wyraźnie). Ten film nie został stworzony po to, żeby udokumentować "zgodny z instrukcją" błędny pomiar, ale by pokazać, że między bajki należy włożyć powielany przez biegłych sądowych mit dystrybutora tego urządzenia, że lidar pokazuje wynik tylko wtedy, kiedy pomiar jest POPRAWNY, bo w przeciwnym wypadku (czyli podczas "uznania" przez oprogramowanie miernika, że doszło do błędów w pomiarze) urządzenie nie WYŚWIETLI PRĘDKOŚCI, TYLKO KOD BŁĘDU "EXX" (np. E04). No cóż, jak widać na filmie - podczas "lewego" pomiaru, urządzenie wyświetla jednak prędkość. Wykorzystałem do tego eksperymentu zjawisko przemieszczania się w czasie wiązki pomiarowej po nieruchomym obiekcie, które urządzenie nie uznaje jednak za błąd, tylko mylnie wskazuje jako rzekomą prędkość nieruchomego obiektu. Do błędu pomiaru, powstałego na skutek tego zjawiska, może dojść podczas każdego pomiaru, jeśli wiązka - podczas namierzenia - nie będzie padać stale na ten sam punkt pojazdu (np. tablica rejestracyjna), ale "śliźnie" się po karoserii, zawyżając prawdziwą odległość, jaką w czasie "strzału" pokona pojazd. Czyli np. na początku pomiaru wiązka pada na krawędź maski koło przedniej szyby, a na koniec - na przednią krawędź maski silnika. I wtedy do odległości, jaką pokonał pojazd w czasie pomiaru (producent deklaruje jego czas na około 0,3 s) należy dodać to, co "extra" po masce pokonała wiązka. Wydaja się, że przecież to niewiele, ale jeśli pomiar trwa faktycznie 0,3 s, a wartość "ślizgu" to np. 0,5 m, to wynik będzie zafałszowany o około 6 km/h - na niekorzyść kierowcy. A to możne już oznaczać np. zatrzymanie prawka na 3 miesiące. A co, jeśli pomiar będzie dokonywany pod takim kątem, że wiązka "śliźnie się" po boku pojazdu? I zostaną "dołożone" np. 3 metry? Wtedy błąd pomiaru może wynieść już około 35 km/h ... I - jak pokazałem - urządzenie NIE WYKAŻE BŁĘDU "EXX", tylko wskaże "WYNIK" pomiaru. Ale - co pokazuje film i JEST NAJWAŻNIEJSZE w tym materiale - do dokonania pomiaru wcale nie jest potrzebny pojazd!!! Policjant może "celować" niby w auto (z 200 - 300 m, przy celowniku kolimatorowym to chyba tylko Bóg wie, w co trafia wiązka pomiarowa), a w rzeczywistości "ślizgać" wiązką obok auta, np. po asfalcie, i tak "zmierzyć" prędkość. Niestety, nie będzie to prędkość pojazdu, który niby jest kontrolowany, ale FIKCYJNA prędkość nieruchomej jezdni, wywołana BŁĘDEM OPERATORA i UŁOMNOŚCIĄ MIERNIKA. I znowu powtórzę - NIE BEDZIE WTEDY ŻADNEGO BŁĘDU "EXX"!!! I to właśnie pokazuje mój materiał. PS. W swoich opiniach proszę też o szczegółowe omówienie zjawiska dźwigni, jaka towarzyszy pomiarom "z ręki", bez użycia statywu, co bardzo sprzyja wygenerowaniu zjawiska ślizgu. Ze znanych mi w Polsce biegłych tylko jeden dokładnie opisał w swojej opinii ten problem, co przełożyło się na korzystny - dla obwinionego - wyrok sądu. Niestety, ta opinia była ostatnią, z jaką - od tego biegłego - się spotkałem. Może właśnie dlatego?