У нас вы можете посмотреть бесплатно SU-100 z filmu „Der Tiger”, czyli niewypał! или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
„Der Tiger”, czyli niemiecka opowieść o walkach na froncie wschodnim z perspektywy załogi czołgu Tygrys. Replika wozu filmowcom wyszła znakomicie, gorzej poszło z jego radzieckim przeciwnikiem. Podczas widowiskowego pojedynku niemiecki czołg mierzy się z SU-100, niszczycielem czołgów na podwoziu czołgu T-34 z potężną armatą kalibru 100 milimetrów. Tyle, że pojazd, który widzimy w filmie ma inne działo. Prawdziwy SU-100 wyglądał tak - zwróćcie uwagę na lufę wozu. Nie ma hamulca wylotowego. Filmowy wóz ma i to charakterystyczny. Uzbrojenie pojazdu przypomina przez to armatę kalibru 152 milimetrów znaną chociażby z ISU-152. Wóz wygląda przez to dziwnie. Zamiast SU-100 mamy tu krzyżówkę tego wozu z innym. Dziwnie walczy również filmowa, radziecka załoga. Niepotrzebnie porzuca ukrycie i zmniejsza odległość do Tygrysa by ostatecznie polec. Po co to wszystko? Działo SU-100 było tak potężne, że przebijało pancerz Tygrysa bez trudu z każdej strony i to z dużo większej odległości niż widzimy na filmie. Wystarczył jeden celny strzał by Tygrys zamienił się w kupę złomu. Trafić w tak wielki pojazd z tak małej odległości nie było wielkim wyzwaniem. Aranżacja tego pojedynku jest, więc widowiskowa, ale całkowicie ahistoryczna. To jednak jeszcze nie koniec. Teraz najważniejsze - akcja filmu rozgrywa się jesienią 1943 roku, a SU-100 powstał w połowie 1944 roku. To oznacza, że w ogóle nie powinno być go w tym filmie.