У нас вы можете посмотреть бесплатно Jak zacząć od nowa? 💔 Składam się w całość... или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Kiedy świat się rozpada, masz prawo składać go... powoli. ✨ Ta piosenka to hymn dla każdego, kto po ciężkich chwilach odnajduje swój własny rytm. Nie biegnij – po prostu trwaj. Który wers uderzył Cię najbardziej? Daj znać w komentarzu! 👇 Jako SentymentalnyStefan łączę ludzką wrażliwość z nowoczesną technologią – słowa i melodia są owocem mojej pasji, a głosu i ostatecznego szlifu nadał im nowoczesny instrument, jakim jest AI (Suno). Jeśli lubisz spokojne piosenki do przemyśleń oraz polskie ballady, ten kanał jest dla Ciebie. Tworzę melancholijną muzykę na wieczór, która pomaga nazwać emocje towarzyszące rozstaniom i powrotom. Moja twórczość to połączenie klasycznego nastroju i muzyki AI, która otwiera nowe możliwości w sztuce. Jeśli ten utwór poruszył w Tobie jakąś strunę, zostaw subskrypcję i komentarz. Napisz, o czym Ty myślisz, słuchając takich dźwięków. 👍 Like the video 💬 Leave a comment with your thoughts 🔔 Subscribe and turn on notifications to feel the aura: / @sentymentalnystefan 🎵 STREAM EVERYWHERE: Coming soon to Spotify & Apple Music Follow for updates: @SentymentalnyStefan 📱 CONNECT: Instagram: / janozi6219 TikTok: / sentymentalnystefan // CREDITS Music & Production: SentymentalnyStefan (Human + AI Collaboration) Visuals: Generated with Leonardo IA, Canva / Created by SentymentalnyStefan // LYRICS [Verse 1] Zaparzę kawę dla kogoś, kogo nie ma, Cień na ścianie to jedyny mój dylemat. Zegar bije tak głośno, jakby krzyczał „stój”, W tej pustej kuchni toczę najcichszy mój bój. Mówili, że czas leczy, że to tylko etap, A ja jestem jak stara, zakurzona gazeta. Nie szukam już winnych, nie patrzę za siebie, Uczę się świata, w którym nie ma już ciebie. [Pre-Chorus] To nie jest koniec, to tylko pusta strona, Choć każda komórka bólem jest nasycona. Biorę powietrze, ile w płucach sił, Otrzepuję z serca ten spalony pył. [Chorus] Powoli, powoli – choć serce tak boli, Składam się w całość wbrew własnej woli. Powoli, powoli – odnajduję swój rytm, Zmieniam ten smutek w najpiękniejszy mój mit. Jeszcze raz, jeszcze raz, Zanim całkiem minie czas. Jeszcze krok, jeszcze świt, To ja, to mój nowy byt. [Verse 2] Cisza nie parzy już tak, jak parzyła rano, Dziś polubiłam tę wersję mnie – nieznaną. Blizny są mapą, a nie powodem do wstydu, Wychodzę z cienia, bez zbędnego podziwu. Miłość nie znikła, ona po prostu zmieniła stan, Już nie jest rzeką, co niszczy mój plan. Teraz jest spokojnym, głębokim jeziorem, W którym się kąpię przed każdym wieczorem. [Chorus] Powoli, powoli – choć serce tak boli, Składam się w całość wbrew własnej woli. Powoli, powoli – odnajduję swój rytm, Zmieniam ten smutek w najpiękniejszy mój mit. Jeszcze raz, jeszcze raz, Zanim całkiem minie czas. Jeszcze krok, jeszcze świt, To ja, to mój nowy byt. [Bridge] Nie złamałeś mnie, tylko hartowałeś stal! Dziś dziękuję za każdą z moich gorzkich żal! Już nie biegnę, ja teraz po prostu... trwam. I po raz pierwszy – nie boję się, że jestem sam. [Outro] Powoli... Jeszcze raz... Składam się... Już idę. #SentymentalnyStefan #PowoliPowoli #NowyByt #Uzdrowienie #MentalHealthMatters #PolskaMuzyka #SelfCare #ViralShorts