У нас вы можете посмотреть бесплатно NOWY ROK DARK BLUES (BONUS TRACK) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Z uwagi na rosnącą popularność kanału wrzucam "bonus" miłego słuchania/oglądania. Następny w kolejce jest cover "NINJA" ROGALA DDL. Subskrybuj aby być na bieżąco. Tekst: REFREN (powtarzalny, melodyjny) Nowy rok — zimny wok, beton, blok Nowy rok — krzywy krok, syf i szok Nowy rok — lecim w górę, ryjem w płot Nowy rok — te same twarze, stary los ZWROTKA 1 Nowy rok — zimny wok, wrzucam groch, a wychodzi rock. Beton, blok, krzywy krok, wziął mnie w tango jakiś pijany amstok. Psy mnie gonią, niby „diler”, a ja mam tylko worek ziemniok. Nowy rok — uliczny tok, piszę wersy jak bruk na mieście, krzywe, brudne, każdy niesie ciężar w treści. Kumpel ma plan — zwykle plan to: „przechleję wszystko i wypierdolę bok”. REFREN Nowy rok — zimny wok, beton, blok Nowy rok — krzywy krok, syf i szok Nowy rok — lecim w górę, ryjem w płot Nowy rok — te same twarze, stary los ZWROTKA 2 Białe święta — łeb mi pęka, „śnieg spadł” — wciągany jakby powietrza brakło. Wszyscy łamią opłatek, a ja łamię limit zdrowego rozsądku. Miał być barszcz i pierogi, a jest patrol i gonitwa bez oddechu. Diler mówi „promocja”, ja mówię „święta”, on: „to bierz dwa gramy, bracie”. Kasa poszła w dym szybciej niż jem piernika kawałek. BRIDGE / REFLEKSJA (wolniej) „Nowy rok, nowe możliwości, te same nałogi” życie kręci się w kółko jakby miało ADHD i dwie lewe nogi. Nałogi wracają jak ex, miała nie wracać — znów stoi pod chatą nocą. ZWROTKA 3 / OUTRO Problemy tańczą wokół mnie jak cyrk, każdy chce rozmowy, a ja chcę tylko zniknąć w dym. Siedzę z tym prochem, co okazał się mąką, kumpel ma paranoję, bo cień mu machnął nogą. Patrzę na to wszystko — jedna myśl w głowie: to nie jest życie ulicy… to jest jebany kabaret na budowie.