У нас вы можете посмотреть бесплатно Drifting Particles или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Jadwiga Subczyńska 2020 DRYFUJĄCE CZĄSTKI Film stanowi fragment Dyplomu Magisterskiego Praca prezentuje wizję inteligentnej substancji, która się multiplikuje, przejmując kontrolę nad postapokaliptyczną rzeczywistością. Biomasa zajmuje martwe zbiorniki, błękitną toń wody, którą człowiek skazał na wyjałowienie z życia. Przyjmuje często antropomorficzne kształty, ironizując na temat ludzkiego kształtu. Inteligentna, podgatunkowa materia, której istota wydobywa się z wnętrza Ziemi niczym żelowa lawa. Woda jest tu metaforą pustego archiwum, które choć piękne, zostało pozbawione szansy na zjednoczenie fauny i flory. Na ekranie widzimy uwodzące nas obrazy błękitnego lustra wody, zarejestrowane z lotu ptaka. Przypominają one egzotycznie położone wyspy, które można zobaczyć, nie mnożąc jednak węglowego śladu lotniczymi podróżami w odległe miejsca. Te lazurowe zbiorniki powstały na terenie dawnej odkrywki węgla brunatnego Gosławice. Miejsce to zostało przeznaczone na składowanie odpadów z pobliskich elektrowni pod koniec lat 70. ubiegłego wieku. Popiół i żużel zaczęły wytrącać substancje chemiczne, odczyn wody stał się więc silnie zasadowy. Wynikiem tego jest absolutny zakaz kąpieli, grożącej poparzeniem skóry, oraz brak jakichkolwiek organizmów zamieszkujących jezioro. To środowisko pozostaje jałowe z powodu przemysłowej aktywności czło-wieka. Mimo to rajski krajobraz stanowi częsty cel niedzielnych wycieczek Wielkopolan. Oglądając wodę z lotu ptaka i dając się wciągnąć w hipnotyczny ciąg turkusowych obrazów, można odczuć pewien niepokój. Te zatrważająco spokojne wody ujawniają martwe, niezamieszkałe dno. W ich toni zainstalowano więc cyfrowe byty, będące wynikiem skanowania żelatynowych fragmentów ludzkiego ciała, otoczonych dodatkowo leśną fauną (gałęziami, konarami drzew). „Woda zachowuje nasze antropomorficzne sekrety, nawet jeśli wolelibyśmy o nich zapomnieć. Nasza odległa, a także bliższa przeszłość powraca do nas zarówno w strugach, jak i powodziach” (Astrida Neimans, Hydrofeminism: Or, On becoming a Body of Water, [w:] Undutiful Daughters: Mobilizing Future Concepts, Bodies and Subjectivities in Feminist Thought and Practice, eds. Henriette Gun-kel, Chrysanthi Nigianni and Fanny Söderbäck, Palgrave Macmillan, New York 2012). W uniwersum tej pracy elementarne cząstki definiujące formę materialnej rzeczywistości rozpatrywane są zatem zarówno jako integralne elementy biologicznego kodu, jak i jako cyfrowe molekuły przetwarzane wtórnie przez zaawansowane technologicznie instrumenty meta-percepcji: soczewki, matryce i algorytmy, stanowiące rozszerzenie ludzkich mechanizmów poznawczych. Echa rozbitych obrazów powracają pod postacią na nowo scalającej się tkanki, dystrybuowanej w przestrzeni fizycznej oraz wirtualnej, definiującej sumę doświadczenia świata, który być może przekroczył już własny koniec. Przypuszczalnie w całym istniejącym obecnie nadmiarze reprezentacji granica między rzeczywistością a jej kresem stała się po prostu niezauważalna, a tym, co może stanowić reafirmację naszej egzystencji, jest zwykłe wyjście na zewnątrz – w kierunku naturalnego światła.