У нас вы можете посмотреть бесплатно Jacek Kaczmarski - "Przyjaciele" или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Żyło raz przyjaciół dwóch, Jeden mieli smak i słuch I na świat patrzyli takim samym wzrokiem. A na świecie wojna trwała, Wojna ludzi rozdzielała. Oni cało szli przed siebie równym krokiem. Razem naciskali spust, Razem brali chleb do ust I do domów list pisali w jednej chwili. Walczyć wspólnie było raźniej, Gdy wokoło krwawe łaźnie, A po łaźniach raźniej, kiedy razem pili. W tym ich mały dramat tkwił: Jeden pił i drugi pił; Lali w gardła co popadło równocześnie. Lecz choć razem zakąszali, W jednej chwili przechylali – Jeden później się upijał, drugi wcześniej. Któryś z nich zobaczył raz Słup, na który zaraz wlazł – Milczą dzieje czy był trzeźwy czy pijany. Wtem krzyk straszny przyjaciela: Złaź! Zobaczą i zestrzelą! Gdzie i po co?! Na dół złaź! Na boskie rany! Czemu zaraz mam być trup? To jest bardzo dobry słup, Żeby móc poszerzyć sobie horyzonty! Patrzę w górę i na boki I niekiepskie mam widoki, A poza tym sięgam wzrokiem ponad fronty! Ale ja o ciebie drżę! Złaź tu do mnie, błagam cię! Krzyczy druh i odbezpiecza broń w rozpaczy. Dla twojego dobra przecież Towarzyszę ci po świecie! Dla mnie przyjaźń zawsze przyjaźń będzie znaczyć! Palca spust posłuchał i Spod chmur ciężkich w barwie krwi Spadł jak worek ten, co szukał śladu gwiazd. Nikt się nigdy nie dowiedział, Co zobaczył, gdy tam siedział – Słup jak słup – a przyjaciela ma się raz! Jacek Kaczmarski 29.1.1982