У нас вы можете посмотреть бесплатно Filipinki - Podmoskiewski zmierzch или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Filipinki pierwsze duże tournee w Związku Radzieckim odbyły na początku 1967 r. Odwiedziły wtedy piętnaście miast, w których dały łącznie 87 koncertów – obejrzało je ponad 300.000 widzów. Nagrały także dwa filmy dla telewizji radzieckiej oraz odwiedziły muzyczne studia Melodii, gdzie zarejestrowały kilka piosenek. Melodia wypuściła na rynek radziecki łącznie 4 płyty winylowe zespołu (trzy single i jedną epkę) w rekordowych nakładach – singiel z „Walą twist” tylko w jednej tłoczni (ryskiej) został wyprodukowany w ilości 160.000 egzemplarzy. Prezentowany „Podmoskiewski zmierzch” Filipinki nagrały jednak nie w ZSRR, a w Kanadzie – 18 pażdziernika 1965 r. w Toronto. Nagranie zamieszczone zostało na wydanym w USA longplay’u zespołu „Piosenka nie zna granic”. Więcej informacji o historii i muzyce zespołu w książce Marcina Szczygielskiego „Filipinki - to my!” Ilustrowana historia pierwszego polskiego girlsbandu”. W ciągu piętnastu lat istnienia (1959-1974) zespół Filipinki osiągnął zawrotny sukces. Dał około 4 tys. koncertów w Polsce, Szwecji, USA, Kanadzie, Anglii, NRD, Związku Radzieckim, Czechosłowacji i Bułgarii. Wydał kilkanaście płyt (m.in. w ZSRR i USA) - przy czym tylko pierwsze trzy sprzedały się nakładzie niemal miliona egzemplarzy, o czym na swoich łamach informował w 1974 r. amerykański tygodnik muzyczny „Billboard”. Zespół Filipinki był pierwszą polską grupą młodzieżową, która zyskała popularność nie tylko wśród swoich rówieśników, ale wśród wszystkich pokoleń odbiorców. Siedem skromnych, sympatycznych dziewcząt potrafiło śpiewa tak jak nikt wcześniej nie śpiewał - nowocześnie i prosto, bez jakiejkolwiek maniery. To spodobało się słuchaczom, ale pokochali Filipinki przede wszystkim za ich wdzięk i za to, że śpiewanie traktowały jak wspaniałą przygodę, którą przeżywały z prawdziwą radością. Dziś Filipinki znowu są pierwsze, bo jeszcze żaden polski zespół młodzieżowy z tamtych lat nie doczekał się tak bogato ilustrowanej i udokumentowanej monografii. Ale nic dziwnego - Marcin Szczygielski, który zyskał uznanie jako autor powieści dla dorosłych i młodzieży (Berek, Poczet Królowych polskich, Czarny Młyn) - pisząc tą książkę miał dostęp do informacji z pierwszej ręki. Jest synem jednej z Filipinek - Iwony Racz. Do książki dołączona jest płyta CD, a niej 24 nigdy dotąd niepublikowane nagrania zespołu Filipinki z lat 1962-1971 oraz muzyczna premiera. Książka dostępna w księgarni internetowej Instytutu Wydawniczego Latarnik - www.latarnik.com.pl