У нас вы можете посмотреть бесплатно Prowincja "Wschodnia" - Pliszczyn или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
PROWINCJA WSCHODNIA - PLISZCZYN (1964) Pierwsza oficjalna wizyta ks. Romualda Skowroneka w regiony tzw. „Prowincji Wschodniej”. Ziemia lubelska zobaczyła sercanów w latach sześćdziesiątych, to znaczy już w okresie po 25-leciu istnienia sercanów na ziemiach polskich. Jak się to stało, długo by opowiadać. Faktem jest, że sercanie zamieszkują dzisiaj Pliszczyn, który stał się jedną z pokaźniejszych placówek naszej prowincji. Dom, który właśnie oglądamy – to stary i zniszczony dworek, który na skutek troskliwych zabiegów, pionierskiej pracy naszych księży (ks. Stefan Rychlicki), stal się budowlą piękną i cieszącą oko. Otoczony starym i pięknym parkiem jest prawdziwą oazą w pustej, rozległej, pozbawionej drzew okolicy powiatu lubelskiego. Położony około 14 km od Lublina służy dzisiaj jako nowicjat naszej Prowincji. Pierwsi nowicjusze, którzy wyszli z domu pliszczyńskiego studiują dzisiaj teologię. Oglądamy dom w całej jego okazałości. Wydaje się wielki i niewielki. W każdym razie mieści w sobie, może nie bardzo wygodne, ale wystarczające pomieszczenia dla nowicjuszy, mieszkania księży oraz dwie kaplice, jedna służąca nowicjatowi, wewnętrzno-domowa, druga zastępująca okolicznemu ludowi kościół parafialny odległy od Pliszczyna kilka ładnych kilometrów. W tej chwili oglądamy część tylną domu, wschodnią. Tuż za nią rozciąga się park z aleją, na końcu której stoi statua – właściwie trudno powiedzieć czyim będąca wyobrażeniem: Serca Jezusowego, św. Jana czy kogoś innego. Przeszła ona w dziedzictwie wraz z domem na własność nowicjatu i zachowano ją na razie w stanie pierwotnym. Innym zabytkiem na terenie parku nowicjackiego, stworzonym już ręką obecnych mieszkańców, jest nowoczesna czy nienowoczesna „dzwonnica kościoła pliszczyńskiego”, swoja smukłą sylwetką góruje albo przynajmniej sięga wierzchołków najwyższych drzew w parku. W kościele pliszczyńskim duszpasterzuje obecnie ks. Włodzimierz Kmiecik. Zaglądnijmy do wnętrza domu. Zacznijmy od naprawdę miłej, choć niewielkiej kaplicy nowicjackiej, pełnej malowideł i modlitewnego nastroju. Oglądamy kaplicę ze wszystkimi jej detalami. Rektorem domu nowicjatu jest w chwili obecnej ks. Jan Bem, który pełni równocześnie funkcję magistra nowicjatu. Powitanie nowego Prowincjała przez rektora domu nowicjatu. Wita Prowincjała i cała wspólnota domu pliszczyńskiego. Oto najmłodsza brać sercańska. Niektórzy jeszcze bez sutanny, a niektórzy bez wymaganych kanonicznie centymetrów. Z za stołu ich jeszcze widać i maja dość dzielne miny. I refektarz posiada na ścianach piękne malowidła, na jednej ze ścian wyobrażenie Wieczerzy Pańskiej, na drugiej Matka Najświętsza „Stella Maris”. Kaplica publiczna. To, co oglądamy w tej chwili to miniaturowy kościół pliszczyński. Swym stylem malowideł, urządzenia wewnętrznego nie odbiega od kaplicy nowicjackiej, Jest może troszkę uboższy – nie posiada bowiem jeszcze ławek, ambony i organu. Wszystko to jednak będzie w przyszłości. - W tej chwili powstają malowidła pokrywające gołe ściany upiększając i tak już miła i przytulną kaplice publiczną. Kaplica posiada dwa ołtarze, jeden główny z malowidłem na tylnej ścianie Serca Bożego, drugi boczny, będący ołtarzem maryjnym, z pięknym obrazem streszczającym polską pobożność. A tu kącik soborowego czynu dobroci. Pod obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej oraz papieża Pawła VI spoczywa księga czynów dobroci. Starsi i dzieci, jak we wszystkich parafiach, wpisują tutaj swoje dobre uczynki spełniane w intencji II Soboru Watykańskiego. A teraz obrazek z życia wspólnoty domu pliszczyńskiego. Wspólnota ta odmawia Koronkę do Najświętszego Serca Jezusowego przed obiadem. Wizyta Prowincjała w domu pliszczyńskim, położonym na peryferiach Polski należy raczej do rzadkości. Trzeba więc wykorzystać moment i uwiecznić osobę księdza prowincjała na tle najmłodszej wspólnoty Prowincji Polskiej. A oto i cała wspólnota pliszczyńska przygotowana do zdjęcia. Fotografowie na start! Ksiądz Prowincjał po jednodniowym pobycie w domu pliszczyńskim opuścił gościnne progi nowicjatu udając się do Lublina, z wizytą domu Księży Studentów. Zdjęcia i tekst: ks. Adam Włoch SCJ Copyright © Zgromadzenie Księży Najświętszego Serca Jezusowego Wszelkie prawa zastrzeżone. www.sercanie.pl