У нас вы можете посмотреть бесплатно PZL P.8 | historia jednego myśliwca или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
W ostatnich dniach sporo mówimy na kanale o polskim lotnictwie, dlatego też postanowiłem, że w tym tygodniu materiał z serii historia jednego myśliwca będzie poświęcony samolotowi niezwykłemu, samolotowi, który odegrał olbrzymią rolę w rozwoju polskiego przemysłu lotniczego, a o którym mówi się stosunkowo mało. A szkoda. Otóż po tym jak inżynier Zygmunt Puławski zakończył prace nad swoimi pierwszymi samolotami myśliwskimi noszącymi oznaczenie PZL P-1, oraz PZL P-6 rozpoczęło się poszukiwanie odpowiednich silników lotniczych. Wytwórnia PZL poszukiwała nowych silników we wszystkich możliwych wytwórniach – propozycje składano min., firmie Fiat, Rolls-Royce, Ghnome-Rhone, Hispano-Suiza a także Lorraine. Cel działań podejmowanych przez władze PZL był dość oczywiste – firma poszukiwała odpowiedniego silnika do zainstalowania w nowych konstrukcjach opracowanych przez inż. Puławskiego. Praktycznie każda z firm, którym złożono propozycję uważała, że jej silnik będzie najlepszy na świecie. Praktyka okazała się jednak nieco inna. Polskiej firmy nie było stać na zbudowanie odpowiedniej ilości płatowców by przetestować każdy z nowych silników. A to oznaczało, że trzeba dokonać wyboru. Te zaś zazwyczaj bywają dość trudne. Ostatecznie zamiast jednego samolotu tylko w 1931 r. zbudowane zostały dwa prototypy, przeznaczone do zabudowania na nich silników rzędowych. Oba prototypy stanowiły rozwinięcie samolotu P-1, i jego pozbawionej zastrzałów odmiany noszącej oznaczenie P-2. Pierwszy samolot, któremu nadano robocze oznaczenie PZL P.8/I miał być napędzany silnikiem Hispano-Suiza 12 Mc, silnik dawał maksymalnie 500 może 640 KM, i co najważniejsze – został dostarczony bezpłatnie przez producenta. Samolot pod względem konstrukcji przypominał nieco opracowany wcześniej przez inżyniera Puławskiego samolot P-1, jednakże podczas budowy prototypu P.8 wykorzystano wcześniejsze doświadczenia, dlatego też nowa konstrukcja nie była dokładną kopią. Warto natomiast podkreślić, że P-8 stanowił rozwinięcie koncepcji przyjętej przez Puławskiego podczas budowy wcześniejszych myśliwców. Maszyna miała bardzo fajną sylwetkę, o której decydowało zastosowanie silnika rzędowego. Podczas pierwszych testów porównawczych z produkowanym jednocześnie w zakładach PZL myśliwcem PZL P.7a wyszło na jaw, że PZL P.8 rozwija większą prędkość podczas lotu nad ziemią, natomiast w miarę wzrostu pułapu lotu, różnice pomiędzy obydwoma myśliwcami stopniowo się zacierają. Generalnie podczas prób prototyp rozwinął prędkość maksymalną 330 km/h na poziomie morza. Nie oznaczało to jednak, że nowy samolot był bezbłędny. Wprost przeciwnie pojawiły się spore kłopoty. Jednym z najważniejszych problemów okazało się chłodzenie silnika, które pojawiły się w drugim prototypie, o którym będziemy rozmawiali sobie za kilka chwil – pomimo podejmowanych prób naprawienia tego problemu, nie udało się odpowiednio skorygować systemu chłodzenia silnika. Generalnie największy problem generowała wysuwana powierzchniowa chłodnica, o małym współczynniku oporu, która była umieszczona płasko pod kadłubem. Urządzenie zastosowane przez wytwórnię Lorraine, co nie powinno dziwić nikogo, kto choć trochę znał historię tej firmy i jej produktów, okazało się niewydajne. Problem jaki generowało zastosowanie wysuwanej chłodnicy zamierzano rozwiązać poprzez zastosowanie dwóch umieszczonych po bokach kadłuba mniejszych chłodnic. Nowy myśliwiec został zaprezentowany min. prezydentowi Ignacemu Mościkiemu, jak również delegacji rumuńskiej, która w 1931 r., odwiedziła Polskę. Niestety, Puławskiemu nie było dane doprowadzenie projektu do końca, ponieważ niezwykle utalentowany konstruktor zginął tragicznie 21 marca 1931 r., w Warszawie podczas oblotu zaprojektowanej przez siebie latającej amfibii PZL.12, która generalnie była projektem prywatnym realizowanym w wolnym czasie. Po śmierci Puławskiego większość realizowanych przez niego projektów, min., PZL P.11 zostało dokończonych przez Wsiewołoda Jakimiuka. Źródło miniaturki: http://www.rfirszt.net A jeśli podoba się Państwu to co robię i chcecie zobaczyć więcej treści na kanale, zapraszam do stawiania mi wirtualnej kawy. Aby to zrobić wystarczy wejść w link i dokonać przelewu na wybraną przez siebie kwotę: https://buycoffee.to/balszoi Zacznij wspierać ten kanał, a dostaniesz te bonusy: / @balszoi #airforce #aviation #lotnictwo #myśliwiec #fighter #samoloty #polska #wojskopolskie