У нас вы можете посмотреть бесплатно Polestar 2 - Test Drive Amsterdam - Wrocław (1000 km) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Mój test drogowy z Amsterdamu do Wrocławia początkiem marca 2026 r. Jak się jeździ elektrycznym Polestar 2, którego nazwa powstała z połączenia haseł "pole position” oraz „star of racing”? Sprawdziłem to w trakcie przejazdu spod Amsterdamu do Wrocławia (ponad 1000 km w ponad 10 h - link do VIDEO na dole).. Osiągi, prowadzenie, wyposażenie Otóż, auto jest bardzo dobre, zarówno prowadzenie, trzymanie się drogi, nawet powyżej 200 km/h (tak, sprawdzone na niemieckiej autostradzie), do tego fenomenalne światła matrycowe/Pixel LED, świetne audio Harman Kardon, no i dla mnie mega wyciszony (nawet przy 130-140 km/h), oraz z bardzo dobrze zestrojonym zawieszeniem. Przypomnę, że Polestar 2 to oparty na platformie Volvo XC40 samochód o nadwoziu typu fastback z dwoma silnikami (AWD), 408 KM, 660 Nm, 4,7 s. do setki. Bateria to 75 kWh netto (w egzemplarzu, którym się poruszałem, degradacja po 175 tys. km była na poziomie 8%), podgrzewane wszystkie siedzenia i kierownica, pamięć fotela kierowcy, przednie fotele sterowane elektrycznie, dach panoramiczny, światła matrycowe, google automotive, tempomat aktywny, kamery 360 stopni, bezramkowe lusterka boczne, bagażnik z frunkiem liczy około 450 litrów, OTA Free, normalne klamki, itd. Za kierownicą siedzi się wygodnie; myślałem, że konsola środkowa będzie przeszkodą, ale ani razu o tym nie pomyślałem, a siedzenia super wygodne. Jak wróciłem do Ioniqa 28 to myślałem, że mam zepsute zawieszenie;-) Serio. Bardzo dobrze działa na trasie przewidywanie zużycia energii, nawet na kilkaset km do przodu (mapy wskazują z ilu procentami przyjedziemy na daną stację ładowania/do mety); do tego proste menu, ale jest w nim to, co najbardziej potrzebne. Ponadto, wewnątrz jest przyjemnie, nastrojowo, nie tylko z uwagi na materiałowe obicia na drzwiach, czy na desce rozdzielczej, ale też i dzięki oświetleniu typu ambient, trzypoziomowym, w tym na desce rozdzielczej, na drzwiach, pod tabletem, wnękach w drzwiach, na stopy. Dach panoramiczny pozwala nie czuć się klaustrofobicznie, bo to w sumie nie jest jakieś wielkie auto (4,6 m), ale miło rozświetla wnętrze w dzień, a w nocy z kolei światła miasta fajnie, dyskretnie wnikają do środka pojazdu. Czy to auto bez wad? Wady? Myślałem, że frunk (czyli przedni bagażnik) jest trochę głębszy, ale za to wnęka w bagażniku tylnym (pod główną "deską") - jest głęboka. Druga wada: jechałem egzemplarzem bez skór i wentylacji a do tego jestem przyzwyczajony z niebieskiego Hyundai Ioniq28, w którym wentylacja się jednak przydaje na takich 10-12 godzinnych trasach, zwłaszcza wiosną/latem. Ciekawostki i przydatne praktyczne funkcjonalności W aucie mamy dużo fajnych smaczków, przydatnych, takich praktycznych, np. haczyki w bagażniku, czy przy schowku na rękawiczki wewnątrz auta, otwieranie klapy bagażnika 1) przy kierownicy, albo 2) ruchem nogi, czy 3) z przycisku kluczyka, ogrzewane przednie wycieraczki (dysze), siłowniki przy przedniej masce, fajnie rozwiązana ścianka działowa w tylnym bagażniku. Do pojazdu wygodnie się wsiada, jak i z niego wysiada, lepiej niż w Ioniqu28; to na plus. Auto niesamowicie radzi sobie na drodze; przyśpieszanie np. od 90 do 140 to fraszka. Hamowanie - auto staje dęba, nie znosi go na boki, pewnie trzyma się drogi. A co z zużyciem i krzywą ładowania? Auto wciąga wiosną/latem około 24 kWh/100 przy zadanej prędkości w okolicach 135-140 km/h, co jest wynikiem podobnym do tego, co spalała moja Toyota Avensis w dieslu, a w niej - zaznaczę - było więcej niedogodności związanej z komfortem (manual, wibracje, hałas, słaba dynamika, itd). W Polestarze podoba mi się wygląd zewnętrzny, funkcjonalności i wrażenia z jazdy, zresztą jak pooglądacie wiele testów znanych na świecie testerów, dziennikarzy moto, to każdy z nich mówi to samo, auto prowadzi się niesamowicie. I ja to potwierdzam. Faktycznie, dziennikarze nie byli przekupieni Ładowanie w trasie jest w sam raz, nie za szybko, nie za wolno, jak na używane 5,5 letnie auto za 60-70 tys. zł (sic!), max na DC osiągającym 150 kW, jest w porządku! Krzywa ładowania jest poprawna. Czas przejazdu z Beneluksu pod Wrocław to ponad 10 godzin, jak spaliniakiem? Na trasie ponad 1000 km, były w sumie cztery ładowania, na które trzeba liczyć średnio po ok. 40 minut, przez co uważam, że w tej cenie auto jest bardzo dobre. Przypominam, że tam jest tylko architektura 400 V. Ładowanie na autostradach z Amsterdamu (start z poziomu ok. 90% SoC, naładowane za free z gniazdka) do Wrocławia 1020 km wyniosło mnie: 98 euro; z tym, że dojechałem do celu na 24% SoC, więc gdyby nie to, w okolicach 90 euro bym się spokojnie zmieścił za cały ten przejazd. Zatem de facto taniej niż dieslem, wiec zużycia w tym aucie akceptowalne (w końcu to dość wyczynowe AWD). Szczerze? Polestar 2 Launch Edition wydaje się być naturalnym następcą jednego z Ioniqów 28. Ale czy coś w tym czasie nie wskoczy coś jeszcze w miejsce Gwiazdy Polarnej 2? To się okaże ;)