У нас вы можете посмотреть бесплатно Żuku - Pracownik Miesiąca 2.0 (prod. Fistach) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Słuchaj w cyfrze https://digitalmusic.lnk.to/pracownik... ✖Album - TBA ✖Title - Pracownik Miesiąca 2.0 ✖Rap/Lyrics - Żuku / zuku_blsk / blasktune ✖Producer - Fistach / fi5tach ✖Mix/Mastering - Fistach ✖Video - DRON34 / _dron34_ ✖Picture - Szymon Golis / szymon.golis ✖Współpraca - Dziupla Garage / dziupla_garage_ ✖Host - Kstyk / kstykyt / kstyk_label Dołącz do grupy słuchaczy kanału Kstyk / wesolaklikasebykstyka "Pracownik Miesiąca 2.0 jest pierwszym singlem z nadchodzącego albumu autora. Numer jest nawiązaniem do nagranego w 2016 roku “Pracownika Miesiąca”, który ukazał się na albumie “Ostatni Dzień Lata” zespołu Wszystko Jasne. TEKST Telefon już leży wyciszony, jakby ktoś zadzwonił i tak nie odbiorę Nie wypisuj mi nad ranem co tam słychać dobrze wiesz że ciebie i tak nie odbiorę Ze mną same asy, ale brakuje mi damy, pusta ta kareta trochę, nie? Nie biorę na pokład byle czego, chyba nie ma co narzekać, proszę cię Kiedy trzeba no to jestem prostym chamem, kiedy trzeba umiem być kochany Te nawyki chyba do mnie przyszły same, bo nie dla mnie gadki kto tu śpi od ściany Znowu się bierzemy za robotę nie szukamy tu wymówek Ale nie mogę niczego ci obiecać kiedy tyle razy namówiłem siebie samego na nieplanowaną obsuwę Już nie dla studentów to, a się dalej uczę Jak wyrzucić z siebie coś jak na barze stówę Nie walczymy już do świtu, przepraszam Jak rządzimy to za swoje, więc japa Leasingi i zusy, znowu wychodzi przelew Kręci się jakoś życie jak vatowskie karuzele Pracownicy miesiąca po znajomości zostaw Zrobiłbyś taniej, albo nie gadajmy o pieniądzach Kiedy jestem sobą nie mam konkurencji Kiedy nikt nie widzi nie ma konsekwencji Pochowałem w domu lustra, wierz mi I nie widziałem problemu przez to, dzięki Dalej, dalej, jestem z bloków chcesz to zobacz Wielkie rzeczy wielkie płyty, Tysiąclecie Częstochowa A pani magister już nie taka groźna, bo znowu panieńskie nazwisko I w sumie to chyba każdemu jest lepiej, że wam na szczęście nie wyszło Miałaś dylemat, bawara czy audi, dom, bloki? A teraz w tej kawalerce bierzesz el quattro albo home office Nie robię numerów dla dzieci, ty dzieci z tych numerów po kiblach Tak zawsze mówiłaś że tylko zabawa, a z życia to trzeba korzystać Ona bierze hajs za laskę, a ty znowu robisz laskę za hajs Tak żyło się pięknie, a obiad był zawsze na czas… Już nie wóda lana w kubek plastik Na wyposażeniu wolę grube szklanki Nie zobaczysz mnie żebym gdzieś klubie tańczył Ale zawsze wracam jak te bumerangi Gdzie moje A8 gram jak boomer w statki Czy tu płynie jakiś strumień prawdy Utonąłem bo już się nie czułem ważny… (koniec) #Żuku #Fistach #współpraca