У нас вы можете посмотреть бесплатно Na rozstaju dróg - demo или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Na razie nie mam śmiesznej piosenki żadnej wymyślonej ponieważ trochę jestem zajęty... Wrzucam taką z przed kilku miesięcy. Może się komuś spodoba. Gdzieś na skraju wsi, stał drewniany dom W którym mieszkał jeden taki gość Żył on sobie sam, dwa hektary miał Wolność to największy, mówił dar Akordeon brał, ładnie na nim grał Czasem i pod sklepem koncert dał Przyjaźń liczy się, jak i pełne szkło Śpiewał nieraz słowa, jego to Wokół rósł tam las, a na polu bez Mała rzeka tam płynęła też Sztacheciany płot, równo sobie stał Rower stary na podwórku miał Nie wiem czy to sen, obraz taki mam Przypomina mi się do dziś dnia Wtedy pierwszy raz, zanuciłem ja Z głębi duszy swej, słowa te Że warto żyć, i nie odwracać się Co będzie nie wie nikt Melodia właśnie ta, którą gram , ona jak mgła Okryje duszę twą, gdziekolwiek będziesz z nią Nie będziesz nigdy sam Akordeon już spakowany mam, do wielkiego miasta jadę grać Całe życie me, jest na plecach mych Moja Przeszłość teraz przyszłość też Taki mój już los, że po knajpach gram I już chyba zawsze będę sam Jade sobie więc, bez biletu wiem Chyba za to nie, wyrzucą mnie Miałem kiedyś ja pracę dom i psa Lecz zostałem potem całkiem sam, I w piosence tej jak butelce swej Doszukuję się drugiego dna Smętnie sobie gram, taką dusze mam Przez to nikt nie słucha prawie mnie Lecz gdy mi jest źle, przypominam ten Z tamtej wioski refren , słowa te Ze warto żyć, i nie odwracać się Co będzie nie wie nikt Melodia właśnie ta, którą gram , ona jak mgła Okryje duszę twą, gdziekolwiek będziesz z nią Nie będziesz nigdy sam Minął jakiś rok, odnalazłem dom na rozstaju tamtych dawnych dróg Wokół nie ma nic, co pamiętam w śnie I w kominie też nie pali się Drzewa ściął już ktoś, nie ma nawet bzu Płotu i roweru nie ma już Słychać aby gdzieś , wiatru wody szum Pozostała rzeka i jej nurt Pomyślałem więc, że i taki los w końcu spotka chyba właśnie mnie Nikt nie będzie znał, tego co tak grał W knajpach przesiadywał cały dzień Bo nudziarzem był, smętne rzeczy grał Podsumują nie inaczej mnie Wtem już słyszę głos , głośno krzyczy ktoś Nie to w mojej głowie, refren gra Ze warto żyć, i nie odwracać się Co będzie nie wie nikt Melodia właśnie ta, którą gram , ona jak mgła Okryje duszę twą, gdziekolwiek będziesz z nią Nie będziesz nigdy sam